Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Proste, prościutkie danie. Niby dodatek, ale jak taka pyra na stół wejdzie, to się w główny składnik zmienia. Wystarczy kartofel, piekarnik i kilka przypraw. A efekt – palce lizać!
Przepis dnia
Nie jest problemem zrobić taką pyszną wędlinę. Mięso jest aromatyczne, kruch...
Odsłon: 11234
Pomysł na zdrowe i trochę urozmaicone nasze ulubione ziemniaki. Dodałam bruki...
Odsłon: 314
Topiony ser pleśniowy z bagietką to prawdziwa gradka dla wszystkich fanów cie...
Odsłon: 819
Kotlety z kaszy jęczmiennej, pieczarek i kurczaka to smaczne połączenie ideal...
Odsłon: 8335
Przepis dnia
Nie jest problemem zrobić taką pyszną wędlinę. Mięso jest aromatyczne, kruch...
Odsłon: 11234
Pomysł na zdrowe i trochę urozmaicone nasze ulubione ziemniaki. Dodałam bruki...
Odsłon: 314
Topiony ser pleśniowy z bagietką to prawdziwa gradka dla wszystkich fanów cie...
Odsłon: 819
Kotlety z kaszy jęczmiennej, pieczarek i kurczaka to smaczne połączenie ideal...
Odsłon: 8335
Składniki
Piekarnik rozgrzewam do 225 stopni Celsjusza. Ziemniaki dokładnie szoruję, myję, osuszam. Każdą bulwę układam po kolei między 2 pałeczkami /takimi od chińskiego szamania/ i rozkrawam na niegrube plastry. Pałeczki służą jako stopery i sprawiają, że nie rozetnie się pyry. Do naczynka nalewam olej i pędzelkiem smaruję dokładnie każdego kartofla – w przedziałkach między plastrami też. Posypuję szczodrze przyprawami. Układam na kratce wyłożonej papierem do pieczenia. Piekę 45-60 minut /trzeba sprawdzać – czas pieczenia zależy od wielkości pyry, odmiany, i-te-pe/. Na ostatnie pięć minut załączam termoobieg.