Do góry

Dodatki Przepis na:

Zielony groszek po francusku – rewelacja!

Zielony groszek po francusku – rewelacja!

Autor:

Przepisów i artykułów: 312 Ocena: 3396

Dodano:

Odsłon: 10709

Bardzo lubię groszek pod każdą postacią (nawet ten z puszki!), ale zielony groszek po francusku to prawdziwa rewelacja. To chyba jedna z niewielu zielonych potraw, które zje chętnie każde dziecko. A na pewno chętnie ją pałaszują wszystkie znane mi dzieci. Te, które nie lubią zielonych potraw i te, które zazwyczaj nie tykają sałaty. No bo groszek to lubi chyba każdy! A jeśli nawet nie, to w tej potrawie polubi na pewno.

Składniki

  • 1 łyżka świeżego masła
  • 1 łyżka oliwy (można użyć oliwy czosnkowej)
  • pęczek cebulki dymki, koniecznie ze szczypiorem – pokrojonej w plasterki
  • paczka mrożonego zielonego groszku 450-500 g, w sezonie może być oczywiście wyłuskany ze strąków groszek świeży
  • 3 główki sałaty rzymskiej mini (takiej z Lidla) – jest teraz najbardziej mięsista – albo spora główka sałaty masłowej – w sezoni
  • 0,5 szklanki bulionu warzywnego (użyłam tego z obierek, ale może być z pasty bulionowej, a ostatecznie i z kostki)
  • pieprz i sól do smaku
3-4 os. 30 min łatwe tanie
Reklama
Reklama

Przygotowanie

  1. W dużym rondlu rozgrzej masło i oliwę. Dodatek oliwy sprawi, że masło nie będzie się palić. Może to być oliwa zwykła albo czosnkowa, co nada ciekawy aromat potrawie.

  2. Na rozgrzany tłuszcz wrzuć pokrojoną cebulę dymkę wraz ze szczypiorem. Podsmażaj nie rumieniąc, aż zmięknie.

  3. Do rondla z cebulą dodaj groszek (bez rozmrażania) i bulion, podgrzewaj przez chwilę, aż się zagotuje. Duś przez chwilę.

  4. W międzyczasie pokrój sałatę w paski. Po chwili dodaj do gotującego się zielonego groszku.

  5. Gotuj na dużym ogniu, bez przykrycia, aż wszystko zmięknie, a „sos” zmniejszy trochę swoją objętość. Kilka minut wystarczy.

  6. Wiosenny zielony groszek po francusku podałam z pieczonymi w piekarniku ćwiartkami ziemniaczków (oj, specjalnie w tym celu kupiłam młode ziemniaki, sprowadzane chyba aż z Izraela – wiem, że niezbyt to ekologicznie i ekonomicznie, ale naprawdę nie miałam ochoty piec ze skórą naszych starych krajowych ziemniaków). Oraz z naszymi krajowymi kiszonymi ogórkami, jeszcze z lata. Jejku, jaki to był pyszny obiad!

Twoje notatki do przepisu

Komentarze do przepisu (0)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe
Bądź pierwszy. Napisz coś miłego!

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń