Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Gdy ilość dojrzewających w słońcu i mięknących stopniowo pomidorów przekracza nasze możliwości konsumpcyjne – wówczas zaczynam przygotowywać najrozmaitsze warianty pomidorowych przetworów. Tym razem przygotowałam pomidory na zimę z hinduskim akcentem.
Pod koniec stycznia dopadła mnie grypa z gorączką i kaszlem, ale nie miałam w...
Odsłon: 197
Sałata ze śmietaną to popularny dodatek do wielu dań obiadowych, takich jak p...
Odsłon: 25694
Hej hej ja mam dziś dla was przepis na szybki sernik może nie jest za wysoki...
Odsłon: 4103
Chłopska zapiekanka ziemniakami i kiełbasą zawdzięcza swoja nazwę prostocie p...
Odsłon: 148514
Pod koniec stycznia dopadła mnie grypa z gorączką i kaszlem, ale nie miałam w...
Odsłon: 197
Sałata ze śmietaną to popularny dodatek do wielu dań obiadowych, takich jak p...
Odsłon: 25694
Hej hej ja mam dziś dla was przepis na szybki sernik może nie jest za wysoki...
Odsłon: 4103
Chłopska zapiekanka ziemniakami i kiełbasą zawdzięcza swoja nazwę prostocie p...
Odsłon: 148514
Składniki
Pomidory umyj i pokrój na mniejsze części. Nie warto obierać ich ze skórki, bo i tak będą miksowane, ale jeśli chcesz – możesz obrać. Imbir i czosnek obierz, a następnie drobno posiekaj.
Wyjmij pestki ze śliwek, a następnie lekko podgotuj owoce w rondelku z dwiema łyżkami wody.
W dużym garnku rozgrzej 3 łyżki oleju kokosowego (lub innego wybranego). Delikatnie podsmaż na nim czosnek, imbir i po połowie łyżki kuminu i kolendry (tu dodałam też całe kuleczki kolendry).
Gdy przyprawy zaczną pachnieć (ale nie mogą zbrązowieć!) dodaj pokrojone pomidory. Gotuj bez przykrycia około pół godziny, mieszając od czasu do czasu.
Gdy pomidory już się częściowo rozgotują, dodaj śliwki i całą resztę składników. Wymieszaj, gotuj jeszcze kilkanaście minut, aż się wszystko ładnie połączy. Na koniec zmiksuj całość i spróbuj, czy dobre. Może trzeba dodać trochę tego czy owego – soli, cukru, chili, octu? Dopraw swoje pomidory na zimę według własnego gustu. Ja musiałam dodać jeszcze łyżeczkę soli oraz 3 łyżki cukru – tym sposobem uzyskałam smak idealny. Następnym razem postaram się znaleźć słodsze śliwki i z pewnością dodam mniej octu – może wtedy cukier nie będzie potrzebny.
Gotowy gorący sos przełóż do wyparzonych (lub wypieczonych w piekarniku) słoików, na wierzch wlej warstewkę oleju lub oliwy. Zakręcaj i od razu stawiaj dnem do góry. Przykryj kocykiem, by stygły powoli. Gdy wystudzone słoiki postawisz na powrót “na nogach”, tłuszcz wypłynie na powierzchnię i utworzy warstewkę ochronną, która dodatkowo chroni sos przed zepsuciem.
Z podanej proporcji otrzymałam 5 słoików o pojemności około 500 ml. Gotowe pomidory po indyjsku można zimą użyć do potraw z ryżem, makaronem, kuskusem. Takie na przykład curry z ciecierzycy na bazie dzisiejszego sosu powinno smakować bosko!