Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Barszcz wigilijny z buraków gotujemy na warzywach. Jest to barszcz postny czyli bezmięsny, ale smakuje wybornie, dzięki dużej ilości warzyw i owoców w nim zawartych. Nie trzeba do niego robić wcześniej zakwasu z buraków a i tak jest doskonały. Może dzięki jednemu sekretnemu składnikowi, który babcia Zosia dodawała do niego. Podobno najlepsze barszcze robi się w Wielkopolsce!
Przepis dnia
Witam serdecznie :-) Dzisiaj polecam pyszne gołąbki w stylu bałkańskim z pysz...
Odsłon: 28528
Takie danie smakuje wyśmienicie z sokiem z cytryny lub octem.
Odsłon: 1158
Przepis dnia
Domowa warzywna kostka rosołowa to czysty skład bez ulepszaczy. Idealny dodat...
Odsłon: 3875
Polecam. Doskonale pasuje na rodzinne spotkanie, ale również na kanapki. Po...
Odsłon: 4568
Przepis dnia
Bardzo lubię chleby na zakwasie, ale jednak najczęściej piekę prosty chleb z...
Odsłon: 4365
Przepis dnia
Witam serdecznie :-) Dzisiaj polecam pyszne gołąbki w stylu bałkańskim z pysz...
Odsłon: 28528
Takie danie smakuje wyśmienicie z sokiem z cytryny lub octem.
Odsłon: 1158
Przepis dnia
Domowa warzywna kostka rosołowa to czysty skład bez ulepszaczy. Idealny dodat...
Odsłon: 3875
Polecam. Doskonale pasuje na rodzinne spotkanie, ale również na kanapki. Po...
Odsłon: 4568
Przepis dnia
Bardzo lubię chleby na zakwasie, ale jednak najczęściej piekę prosty chleb z...
Odsłon: 4365
Składniki
Barszcz robimy dzień przed wigilią. Musi naciągnąć smakami, będzie pyszny, nasycony, o głęboko rubinowym kolorze. Bierzemy się więc do pracy!
Do garnka o pojemności 5-6 l, im większy tym lepiej, wrzucamy obrane, umyte i przekrojone na pół seler, marchew, pietruszkę, cebulę i por. Dodajemy liście laurowe, ziele angielskie. Zalewamy wodą, tak, aby przykryła warzywa. Doprowadzamy całość do wrzenia. Teraz solimy wywar, zmniejszamy ogień do minimum i gotujemy go ok. 30-40 minut. Po tym czasie wyciągamy 3 marchewki i pół selera ( wykorzystamy je do sałatki jarzynowej), dodajemy połowę porcji buraków, obranych i pokrojonych w plastry. Drugą połowę buraków zawijamy szczelnie w folię spożywczą i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 °C przez 40 minut, do miękkości. Dalej do wywaru wrzucamy grzyby, śliwki wędzone, czosnek rozgnieciony lekko i gotujemy jeszcze ok. 30 minut.
W tym czasie obieramy wcześniej upieczone i przestudzone buraki. Ścieramy je na tarce o grubych oczkach. Kładziemy na wierzch barszczu, nie mieszamy. Jabłka kroimy w ósemki razem ze skórką, pozbawiamy gniazd nasiennych, kładziemy na buraki, posypujemy całość majerankiem, pieprzem, solą. Wlewamy sok z wiśni lub winogron ( jeśli nie mamy soku dajemy 2 łyżki cukru). Wlewamy ocet, lekko ugniatamy całość i doprowadzamy do wrzenia. Nie gotujemy! Wyłączamy ogień, przykrywamy pokrywką, odstawiamy w chłodne miejsce na noc. Babcia dawała barszcz do schowanka przy kuchni, ja wykładam na balkon, ale do lodówki też można odłożyć.
W wigilię podgrzewamy barszcz, przed samym podaniem na stół, przecedzamy przez sito, dodajemy olej słonecznikowy i próbujemy. Ewentualnie doprawiamy do smaku.
Barszcz czerwony postny na wigilię gotowy!
Do barszczu koniecznie uszka z grzybami.
https://rajchelewa.blogspot.com/2024/12/uszka-luksusowe-do-barszczu-wigilijnego.html
Częste podgrzewanie barszczu powoduje, że traci on piękny buraczkowy kolor, staje się bury.
Do barszczu wybieramy buraki okrągłe, czerwone i soczyste. Część z nich pieczemy. Upieczone mają intensywniejszy smak i kolor. W czasach naszych babć buraki z ogrodu przydomowego były idealnie soczyste i rubinowe. Wcale nie trzeba było ich piec, a barszcz miał piękny kolor i intensywny smak.
Barszcz gotujemy jak rosół, czyli ma tylko pyrkać, będzie klarowny.
Wigilijny barszcz jak każda potrawa podana na stół tego dnia ma magiczne znaczenie. Wierzono dawniej, że buraki zapewniały długowieczność i urodę, jabłka miłość i zdrowie, grzyby uważano za pokarm bogów, śliwki miały odpędzać złe moce i gwarantować długowieczność. Zaczarujmy więc gości barszczem wigilijnym, niech da im moc na cały przyszły rok!