Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Tradycyjna , wiejska zupa z buraków, kapusty i fasoli, na kawałku wieprzowiny. W naszym domu przyprawiana na słodko – kwaśno i zabielana kwaśną śmietaną. Jest tak gęsta i treściwa, że może służyć za danie jednogarnkowe. Jedna z najlepszych zup gotowanych przez naszą babcię Ksenię. Trochę pracochłonna, ale warto zadać sobie trudu, rodzina będzie wdzięczna!
Przepis dnia
Domowa warzywna kostka rosołowa to czysty skład bez ulepszaczy. Idealny dodat...
Odsłon: 4123
Przepis dnia
Domowa warzywna kostka rosołowa to czysty skład bez ulepszaczy. Idealny dodat...
Odsłon: 4123
Składniki
Do garnka 5 l dajemy umyte mięso i obraną włoszczyznę, liście laurowe i ziele angielskie. Zalewamy zimną wodą, ok. 3 l i wstawiamy na ogień. Wywar powinien gotować się półtorej godziny (aż mięso będzie miękkie). Po godzinie przyprawiamy wywar łyżką soli. Równocześnie w drugim garnku gotujemy buraki całe, nie obrane ( można je upiec w piekarniku). W trzecim garnku gotujemy fasolę, aż będzie miękka. Fasolę można zamoczyć kilka godzin wcześniej i potem w tej samej wodzie gotować.
Ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę (niezbyt drobną), kapustę szatkujemy. Buraczki ugotowane i obrane trzemy na tarce o grubych oczkach. Gotowy wywar przecedzamy i wrzucamy do niego ziemniaki, kapustę i fasolę razem z wodą, w której się gotowała. Całość gotujemy do miękkości, jeszcze 15 – 20 minut. Mięso z wywaru kroimy lub szarpiemy na kawałki, marchewkę trzemy tak jak buraczki.
Teraz wrzucamy buraki, marchew i mięso do barszczu. Dodajemy koncentrat pomidorowy i zmiażdżony czosnek. Przyprawiamy solą, pieprzem, cukrem i cytryną lub octem do smaku. Mąkę łączymy ze śmietaną, hartujemy i zaciągamy zupę. Zdejmujemy zupę z ognia, posypujemy ją posiekanym koperkiem.
Barszcz ukraiński gotowy!
Nasze rady: Nigdy nie wlewamy kwaśnej śmietany do gorącej zupy bo się zwarzy. Najpierw wlewamy trochę gorącej zupy do kubka ze śmietaną, mieszamy i powoli łączymy z zupą. Nasza babcia na sam koniec dodawała do zupy 2 łyżki masła i to masło niesamowicie podbijało jej smak. Mało dietetyczne, ale jakie genialne!