Spis treści
Poniżej wyjaśniamy krok po kroku, jak wyhodować szczypiorek z cebuli w domu, dlaczego taki szczypiorek bije na głowę sklepowy pod względem smaku i wartości odżywczych, oraz jak go przechowywać, żeby starczyło na cały rok. Wszystko bez ogródka, bez doniczki i bez specjalistycznej wiedzy.
Jak posadzić cebulę na szczypiorek w słoiku z wodą?
Metoda jest tak prosta, że można ją wytłumaczyć w trzech zdaniach. Bierzesz zwykłą cebulę z kuchni, najlepiej taką, która już zaczęła puszczać zielone kiełki. Obcinasz wierzchołek (ok. centymetr od szczytu), stawiasz ją w słoiku lub szklance z wodą tak, żeby dno cebuli było zanurzone na ok. pół cm. Słoik ustawiasz na parapecie, najlepiej od strony południowej lub wschodniej i czekasz.
Po dwóch-trzech dniach zobaczysz pierwsze zielone piórka. Po pięciu-siedmiu dniach będą miały 10–15 cm i można je ścinać. Ważna zasada: wodę zmieniaj co dwa dni, żeby nie zakisła i nie zaczęła brzydko pachnieć. Jeśli cebula zacznie się ślizgać, wypłucz ją pod bieżącą wodą. Jedna cebula zapewnia szczypiorek przez dwa-trzy tygodnie, potem traci siłę i warto ją wymienić. Jeśli chcesz mieć stały dostęp, postaw trzy słoiki z przesunięciem tygodniowym, dzięki temu zawsze będziesz mieć coś do ścięcia. To właśnie jest cała filozofia tego, jak posadzić cebulę na szczypiorek w słoiku z wodą. Nic więcej nie potrzebujesz.
Dobrze sprawdzają się też dymki (cebulki szalotki), które dają delikatniejszy i bardziej aromatyczny szczypiorek. Można je kupić w sezonie na targu za kilka złotych za pęczek i hodować rotacyjnie przez całą wiosnę i lato.
Dlaczego domowy szczypiorek jest zdrowszy od tego ze sklepu?
Szczypiorek to jedno z najzdrowszych ziół, jakie możesz mieć w kuchni. Jest bogaty w witaminę C, witaminę K, potas i związki siarkowe, które mają działanie antybakteryjne i wspomagają odporność. Problem w tym, że te właściwości tracą się z każdą godziną od momentu ścięcia. Szczypiorek ze sklepu jest zwykle ścięty kilka dni wcześniej, transportowany w chłodni, a potem leży na półce. Zanim trafi na twoją kanapkę, straci znaczną część witamin.
To właśnie jest główny powód, dlaczego domowy szczypiorek jest zdrowszy od tego ze sklepu. Ścinasz go w momencie, kiedy go potrzebujesz. Nie jest transportowany, przechowywany w miejscach, które mu nie służą i nie jest zawijany w folię. Do tego szczypiorek z własnej hodowli nie jest traktowany środkami przedłużającymi świeżość, które stosuje się w produkcji przemysłowej. Różnica w smaku jest kolosalna: domowy jest intensywniejszy, ostrzejszy i bardziej aromatyczny niż ten z plastikowego opakowania.
Jest jeszcze jeden aspekt, dlaczego domowy szczypiorek jest zdrowszy od tego ze sklepu, o którym mało kto mówi. Związki siarkowe odpowiedzialne za charakterystyczny zapach i smak szczypiorku rozkładają się bardzo szybko po ścięciu. W świeżo ściętym szczypiorku jest ich nawet trzykrotnie więcej niż w tym, który leżał dwa dni w lodówce. A to właśnie te związki mają najsilniejsze działanie prozdrowotne: wspomagają trawienie, obniżają ciśnienie krwi i działają przeciwzapalnie.
Mrożenie szczypiorku
Mrożenie szczypiorku to najlepszy sposób na zachowanie jego smaku i wartości odżywczych poza sezonem. Suszenie w przypadku szczypiorku nie sprawdza się najlepiej, bo traci on aromat i staje się papierowy w konsystencji. Mrożony szczypiorek po rozmrożeniu zachowuje intensywny smak i kolor, a przy odpowiednim przygotowaniu jest niemal tak dobry, jak świeży.
Żeby zamrozić szczypiorek prawidłowo, umyj go, osusz dokładnie na ściereczce lub w wirówce do sałaty i pokrój drobno, tak jak robiłabyś to do jajecznicy. Pokrojony szczypiorek rozłóż na desce wyłożonej papierem do pieczenia i włóż na dwie godziny do zamrażarki. To tzw. metoda na płasko, dzięki której szczypiorek nie sklei się w jedną bryłę i będziesz mogła nabierać go łyżką prosto z woreczka. Po zamrożeniu przesyp do woreczka strunowego lub pojemnika i wróć do zamrażarki.
Drugi sposób na mrożenie szczypiorku to umieszczenie go w foremkach do lodu z odrobiną oliwy lub masła. Pokrojony szczypiorek wsypujesz do foremek, zalewasz oliwą i mrozisz. Dostajesz gotowe kostki ziołowe, które wrzucasz wprost na patelnię do jajecznicy, do zupy albo do sosu. Jedna kostka to idealna porcja. Tak zamrożony szczypiorek zachowuje smak nawet przez sześć miesięcy, a ty masz domowe zioło pod ręką nawet w środku zimy.
Hodowla szczypiorku na parapecie to jedno z tych rozwiązań, które nie kosztują dosłownie nic, zajmują pięć minut i dają natychmiastowy efekt. Zamiast kupować kolejny więdnący pęczek w folii, postaw słoik z cebulą na oknie. Za tydzień będziesz ścinać własne, świeże zioła prosto do jajecznicy, twarożku czy zupy. A jeśli wyhodujesz więcej, niż zdążysz zjeść, zamroź nadmiar i korzystaj z niego przez kolejne miesiące.
Źródło: smaker.pl
Opracowała: Redakcja Smaker
Zobacz także:
Drożdżówki napchane truskawkami i rabarbarem po brzegi. Ciasto miękkie jak chmurka
Parz 15 minut i pij codziennie. Herbata ze złotych ziaren obniża cukier, chroni wątrobę i trzustkę
Sekret idealnie miękkiej wołowiny tkwi w jednym składniku. Poznaj koreański hit