Fot. Materiały prasowe
Na Warmii i Mazurach jeszcze do niedawna nie znano zwyczaju święcenia potraw, a śniadanie wielkanocne było dość ubogie. Na Pomorzu tradycją wielkanocną było jedzenie jajecznicy z węgorzem, a na Podlasiu do dnia dzisiejszego przygotowuje się kołacz, powszechnie znany jako sękacz. Na szczególną uwagę zasługuje tutaj jednak region kurpiowski i jego obfita w smaki kuchnia. Dlaczego?
Trochę historii wielkanocnej
Kurpie to region położony na Mazowszu, na terenie Puszczy Zielonej i Puszczy Białej. Głównymi ośrodkami folkloru kurpiowskiego w Puszczy Zielonej są Kadzidło, Łyse i Myszyniec. Kompleks leśny ciągnący się od Pułtuska po Ostrów Mazowiecką nazywany jest natomiast Puszczą Białą. Kurpie jako region słynie z ludowego rękodzieła - najbardziej popularne obok haftu są wycinankarstwo i bursztyniarstwo. Charakterystyczną wycinanką Kurpi jest jednobarwna leluja - symetryczne drzewo z motywami roślinnymi i zwierzęcymi, które tworzy się za pomocą nożyc do strzyżenia owiec. Równie popularne są także gwiazdy, wycinanki koliste, ozdobione ażurowymi wzorami oraz motywami zwierzęcymi takimi jak koguty czy pawie. Uzdolnione kurpianki z okazji Świąt Wielkanocnych przygotowują piękne pisanki w frywolitkowych ubrankach, a także ugniatają baranki z cukru i chleba. Do tradycji należą również kilkumetrowe palmy wielkanocne - według wierzeń chronią one dom przed złymi duchami, a zjedzenie bazi zabezpiecza domowników przed bólem gardła.
Kuchnia kurpiowska bazuje na darach lasu. Do potraw regionalnych wykorzystywane są grzyby, borówki, a także jagody jałowca, które świetnie nadają się jako dodatek do mięs. Kuchnia kurpiowska charakteryzuje się również wyrazistym smakiem. Zupy zakwaszane są często sokiem z kiszonej kapusty, a do mięsnych potraw dodaje się chrzan i ćwikłę. Wiele dań regionu, ze względu na pyszny i oryginalny smak, coraz częściej pojawia się w kuchni Mazowsza, a każdy z pewnością znajdzie w niej coś dla siebie.
Wielkanocne dania kurpiowskie na stół
Kuchnia kurpiowska to kopalnia pomysłów i pysznych smaków. Wiele inspiracji z tego regionu można zaprezentować na własnym świątecznym stole. Mogą to być zarówno dania główne na gorąco, jak i delikatne, regionalne akcenty w postaci pysznych kurpiowskich przekąsek. A oto kilka z nich.
Jajka po kurpiowsku
Jajka to dla wielu symbol Świąt Wielkanocnych, którego nie może zabraknąć na wielkanocnym stole. Zazwyczaj faszeruje się je majonezem, łososiem lub tuńczykiem. A gdyby tak odejść od zwyczaju i przygotować jajka po kurpiowsku z dodatkiem pasztetu i boczku?
Składniki:

- 300 g Pasztetu z pieca (np. JBB Bałdyga)
- 150 g Boczku z komina (np. JBB Bałdyga)
- 6 jajek
- 2 łyżki majonezu
- 100 ml śmietanki 18%
- natka pietruszki
- szczypiorek
- świeże oregano
- sól pieprz
Pasztet należy pokroić na kawałki, boczek na drobną kostkę, a zioła drobno posiekać. Następnie smażymy boczek, a ugotowane jajka kroimy wzdłuż na połówki, wyjmując przy tym żółtka. Z pasztetu, żółtek, majonezu, ziół, śmietanki i przypraw przygotowujemy kremowy mus przy pomocy blendera. Ostatnim etapem jest faszerowanie wydrążonych połówek jajek przygotowanym musem i umieszczenie na wierzchu porcji boczku oraz odrobiny posiekanych ziół.
Mini paszteciki z kminkiem
Kminek to przyprawa, która wyśmienicie komponuje się z mięsem wieprzowym, ziemniakami, zupami, a nawet chlebem. Wszystko to z powodu jego intensywnego smaku i aromatu. Kminek może być również idealnym dodatkiem do pasztecików wielkanocnych!
Składniki:
- Pasztet pieczony Masarnia u Józefa
- ciasto francuskie
- 1 jajko
- cały kminek
Przygotowanie zaczynamy od rozwinięcia ciasta francuskiego. Wzdłuż jednego boku układamy kawałki pasztetu. Następnie ciasto zwijamy w rulonik, dociskając brzegi ciasta i odcinając gotową część. Czynność powtarzamy na pozostałej części ciasta. Gotowe ruloniki należy pokroić w poprzek na mniejsze paszteciki. Następnie układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Ruloniki smarujemy rozmąconym jajkiem i posypujemy kminkiem. Paszteciki pieczemy w rozgrzanym do 190 stopni piekarniku przez około 20-25 minut.
Kurpiowski żurek
Żurek to król wśród wielkanocnych dań na świątecznym stole. Koronę na jego głowie zapewnią z kolei kurpiowskie produkty i dodatki z regionu.
Składniki:
- 500 g Kiełbasy białej extra (np. JBB Bałdyga)
- 500 ml żurku
- 5 jaj przepiórczych
- włoszczyzna
- 1 cebula
- 1 ząbek czosnku
- garść suszonych borowików
- sól
- pieprz
- 2 listki laurowe
- ziele angielskie
- świeży majeranek
- rzeżucha
- mus chrzanowy (150 ml śmietany 3%, 150 g chrzanu tartego, pół startego, słodkiego jabłka, szczypta soli)
Do garnka wkładamy włoszczyznę, nieobraną cebulę i czosnek, borowiki oraz przyprawy. Produkty zalewamy 2 litrami zimnej wody i czekamy aż się zagotuje. Następnie zmniejszamy ogień, przykrywamy i gotujemy przez ok. 40 minut. Gdy upłynie wskazany czas, odstawiamy wywar na 10 minut i przecedzamy. Następnie należy wlać zakwas, zagotować i dodać świeży majeranek, cały czas mieszając żurek gotujemy na małym ogniu przez ok. 2 minuty. W międzyczasie na rozgrzanej patelni grillowej opiekamy białą kiełbasę extra JBB Bałdyga. Ostatnim etapem jest wlanie żurku do wydrążonego wcześniej podgrzanego w piekarniku chleba i włożenie zgrillowanej kiełbasy. Całość dekorujemy łyżką musu chrzanowego, połówkami ugotowanych na twardo przepiórczych jaj oraz świeżą rzeżuchą.
Źródło: materiały prasowe