Do góry

Dania główne Przepis na:

Makaron z cukinią, krewetkami i sosem szafranowym

Makaron z cukinią, krewetkami i  sosem szafranowym

Autor:

Przepisów i artykułów: 6 Ocena: 28

Dodano:

Odsłon: 266

Danie, które pierwotnie zaserwowano mi kiedyś w Umbrii, czyli sercu Italii. Skąd tam krewetki? Nie dochodziłem, tylko zajadałem trzęsąc uszami. Pozwoliłem sobie na lekką modyfikację tej potrawy w postaci dodania kremowego sosu szafranowego. Idealna potrawa na lekką kolację. Łatwa i szybka w przygotowaniu, niezbyt droga a robiąca dobre wrażenie. O smaku nie mówiąc.

Składniki

  • Krewetki tygrysie 10 szt.
  • Cukinia średnia 1 szt.
  • Makaron 300 g
  • Natka pietruszki 1 pęczek
  • Czosnek 2 ząbki
  • Białe wino wytrawne 1/2 szklanki
  • Oliwa z oliwek 2 łyżki
  • Masło klarowane 2 łyżki
  • Szafran szczypta 1/4-1/2 łyżeczki
  • Śmietanka 36% 1/4 - 1/3 szklanki
  • Cytryna 1 szt.
1-2 os. > 60 min łatwe przystępne

Przygotowanie

  1. Produkty wydałem "na kuchnię" i natychmiast nastawiłem wodę na ogniu, bo jest to najdłużej trwająca czynność.

  2. Krewetki (ja kupiłem świeże, ale można też kupić mrożone; mam taką zasadę, że jeśli nie jestem pewien jakości i pochodzenia krewetek to raczej kupuję mrożone niż świeże, warto więc wypytać się sprzedawcy skad są krewetki, kiedy były dostarczone i jak długo leżały "na sprzedaży", nie warto ryzykować) obrałem pozbywając się głów, wnętrzności, pancerzykow a pozostawiając ogonki. "Odrzutów" nie pozbyłem się, lecz wrzuciłem do wody (wraz z gałązką pietruszki) aby uzyskać wywar, na którym potem był ugotowany makaron. Czosnek posiekałem w drobną kosteczkę i wymieszałem z obranymi krewetkami (najpierw je przepłukałem wodą bieżącą i wysuszyłem ręcznikiem papierowym), odrobiną oliwy z oliwek i skropiwszy sokiem z cytryny odstawiłem do lodówki. Cukinię pokroiłem na plastry (grubości ok. 0,5 cm), które przekroiłem na połówki. Natkę pietruszki posiekałem.

  3. Na patelni rozgrzałem oliwę, dodałem cukinię i podsmażałem aż się zmiękła i zaczęła się rumienić (ok. 10 minut). Potem dodałem łyżkę masła, szafran i smażyłem kolejne parę minut. Na koniec tego etapu dodałem szczyptę soli

  4. Zarumienione kawałki cukinii przesunąłem na połowę patelni a na pozostałej jej części rozgrzałem drugą łyżę masła. Wrzuciłem krewetki z czosnkiem obsmażając je po ok. minuty z każdej strony. Nie wolno przesadzić z długością obsmażania, bo krewetki będą za twarde. Jeśli korzysta się z krewetek już gotowanych (czerwonych), smażenie krewetek ograniczamy do pół minuty z każdej strony.

  5. Wrzuciłem posiekaną natkę, po krótkim czasie wlałem wino i dalej podsmażałem (zwiększyłem ogień) mieszając aż wino odparowało. Po paru minutach wlałem śmietankę. Wrzuciłem makaron, który w międzyczasie ugotował się i wlałem łyżkę wazową wody z gotowania makaronu. Mieszając zagotowałem wszystko i zmniejszyłem ogień do minimum mieszając aż sos będzie gęsty.

    Uwagi odnośnie gotowania makaronu. Ideałem jest przygotowanie krewetek (zamarynowanie ich w soku cytrynowym, oliwie i czosnku) na kilka godzin przed przygotowaniem potrawy. Jeśli się tego nie da zrobić, trzeba dążyć do tego aby marynowanie trwało jak najdłużej. Im dłużej będą krewetki marynowane (ale nie za długo), tym lepiej przejdą aromatami i tym podatniejsze będą dalszej obróbce. Będzie też więcej czasu na zrobienie wywaru krewetkowego (ze pancerzy, głów i wnętrzności), na którym będziemy potem gotować makaron. Bulion a potem makaron dobrze jest gotować w naczyniu z durszlakiem/sitkiem w środku. Łatwo wyjmuje się wygotowane części krewetki a potem ugotowany makaron. Nigdy odcedzamy makaronu wylewając wodę!!! Makaron wyjmuje się a wodę wykorzystuje do zrobienia sosu. Sam makaron do tej potrawy musi być długi (spaghetti, tagliatelle, linguine, bavette itp - ja wykorzystałem dwukolorowe tagliatelle). Makaron gotuje się al dente, 2-3 minuty krócej niż w przepisie na opowaniu makaronu. Dojdzie w trakcie mieszania z sosem. Makaron gotuję na silnie wrzącej wodzie (wywar krewetkowy robi się na wolnym ogniu), dosypując sól tuż przed włożeniem makaronu do wrzątku.

  6. Dobrze jest podać na stół w naczyniu z podgrzewaczem, tak aby spokojnie i powoli jeść bez obawy, że wystygnie. Rekomendacja odnośnie wina: węgierski Alivarom rocznik 2016 lub inne lekkie, wytrawne białe wino o nucie owocowej. Smacznego!

Twoje notatki do przepisu

Komentarze do przepisu (0)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe
Bądź pierwszy. Napisz coś miłego!

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń