Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Najprostszy z możliwych, szybki torcik z kremem czekoladowym, w sam raz na Dzień Babci. Mój torcik jest malutki, taki na 6-8 niedużych kawałków, więc jak ktoś ma do poczęstowania większą gromadę wnuków, to musi podwoić proporcje. Za przygotowanie ciastka trzeba się wziąć dzień, a jeszcze lepiej – dwa dni wcześniej. Bo świeży biszkopt trudno się przekrawa na dwa krążki, a także śmietana przeznaczona na krem musi porządnie wystygnąć. Więc weź się za torcik na spokojnie w czwartek, jeśli chcesz go podać w sobotę.
Sernik nie wymaga wiele pracy ani odpalania piekarnika.
Odsłon: 7092
Zdrowa zapiekanka. Łatwa w wykonaniu.
Odsłon: 3149
Przepis dnia
Smaczne i lekkie ciasto z malinami,galaretką i kremem cappucino. Przepisna bl...
Odsłon: 773
Deser, który z powodzeniem może zastąpić kolację. Najlepiej smakuje jeszcze g...
Odsłon: 1650
Sernik nie wymaga wiele pracy ani odpalania piekarnika.
Odsłon: 7092
Zdrowa zapiekanka. Łatwa w wykonaniu.
Odsłon: 3149
Przepis dnia
Smaczne i lekkie ciasto z malinami,galaretką i kremem cappucino. Przepisna bl...
Odsłon: 773
Deser, który z powodzeniem może zastąpić kolację. Najlepiej smakuje jeszcze g...
Odsłon: 1650
Składniki
Uwaga, to jest malutki torcik, taki, z jakim tradycyjnie idzie się do babci w dniu jej święta. Użyłam tortownicy o średnicy 16-17 cm, więc z ciasta da się wykroić 6-8 małych, malutkich porcji. Do odmierzania użyłam szklanki o pojemności 250 ml, a dokładniej mówiąc - miarek kuchennych, bazujących na szklance 250 ml.
Można użyć dowolnej czekolady, czyli mlecznej, gorzkiej, deserowej, a nawet białej. Jedynie musi to być sprawdzona czekolada, czyli taka, która łatwo i bez grudek rozpuszcza się w śmietanie. Ja użyłam czekolady tzw. „półgorzkiej”, czyli 64% kakao.
Włącz piekarnik na temperaturę 180 stopni, grzanie góra i dół.
Z papieru do pieczenia wytnij krążek, którym wyłożysz dno tortownicy o średnicy 16-17 cm. Boków nie wykładaj papierem i nie smaruj tłuszczem, bo dzięki temu biszkopt lepiej wyrośnie.
Białka ubij ze szczyptą soli na sztywną pianę, a następnie dosypuj po trochu cukier, wciąż ubijając. Dodaj po jednym żółtku, a następnie całą mąkę i ubij już króciutko, żeby piana nie opadła.
Przełóż ciasto do tortownicy, wyrównaj powierzchnię i wstaw do gorącego piekarnika na około 20 minut. Pod koniec pieczenia sprawdź patyczkiem, jeśli wbity w środek ciasta po wyjęciu jest suchy, to znaczy, że biszkopt jest upieczony.
Wyjmij ciasto z formy i ostudź na kratce. Zdejmij papier. Zostaw biszkopt w spokoju do następnego dnia.
Śmietankę kremówkę wlej do rondelka, a następnie włóż do niej czekoladę połamaną na kostki.
Podgrzewaj na malutkim ogniu, wciąż mieszając, żeby ani śmietana, ani czekolada nie przywarły do dna.
Śmietana nie musi się zagotować, wystarczy, że czekolada dobrze się rozpuści. Ale z drugiej strony nie wpadaj w panikę, jeśli śmietanka zawrze, bo nic złego się nie stanie. Odstaw śmietankę do wystudzenia do następnego dnia w dość chłodne miejsce, ale nie musi być lodówka, jeśli akurat nie masz miejsca. Moja wręcz stała na blacie w kuchni przez całą noc, ale u mnie temperatura zimą nie przekracza 18 stopni.
Następnego dnia przekrój biszkopt na dwa krążki tortowe.
Śmietanę z czekoladą ubij mikserem tak samo, jak zwykle robisz z bitą śmietaną. Spokojnie, ubije się zupełnie normalnie, ale nie trzeba utrwalać jej żelatyną ani śmietan-fixem. Czekolada załatwi sprawę i nie pozwoli opaść śmietanie.
Gotowym kremem przełóż biszkopt, a także pokryj wierzch i boki tortu. Możesz go dowolnie ozdobić albo urozmaicić przełożenie np. wiśniami z nalewki. Ja celowo nie ozdabiałam ciasta, bo chciałam mieć taki torcik najprostszy z prostych. I żeby pozostawić wolne pole dla Twojej wyobraźni, więc niech nic Cię nie ogranicza!
Torcik z kremem czekoladowym wstaw do lodówki na kilka godzin (przynajmniej 2-3 godziny), żeby krem dobrze stężał i już możesz podawać.
Przechowuj w lodówce.
Nie wyobrażam sobie ciasta łatwiejszego do zrobienia, a przy tym wiem, że na pewno będzie smakować wszystkim amatorom czekolady. Smacznego!