Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Placki drożdżowe na suchych drożdżach i z dodatkiem pure z pieczonej dyni. Placki dodatkowo zrobiłam z tartym jabłkiem jak takie tradycyjne racuszki drożdżowe. Placki są idealne jako słodki podwieczorek lub ciepły deser.
Nie ma to jak domowe ciasta zgodzicie się ze mną? ja osobiście uwielbiam piec...
Odsłon: 6510
Polecam wypróbowanie tego przepisu jeszcze przed Świętami. To jest ulubiony...
Odsłon: 2246
Proste ciasto makowe na kruchym spodzie z kruszonką na wierzchu. Łatwe do upi...
Odsłon: 13156
Nie ma to jak domowe ciasta zgodzicie się ze mną? ja osobiście uwielbiam piec...
Odsłon: 6510
Polecam wypróbowanie tego przepisu jeszcze przed Świętami. To jest ulubiony...
Odsłon: 2246
Proste ciasto makowe na kruchym spodzie z kruszonką na wierzchu. Łatwe do upi...
Odsłon: 13156
Składniki
Może zacznę od tego jak zrobić pure z pieczonej dyni bo być może nie wszyscy wiedzą lub nie chce im się szukać w internecie. Otóż dynię umyłam i rozkroiłam na mniejsze kawałki. Z dyni wydrążyłam gniazda nasienne, ale nie obierałam jej ze skóry. Tak przygotowaną dynię ułożyłam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, skropiłam ją olejem i oprószyłam odrobiną soli. Dynię piekłam ok. pół godziny w 180 stopniach. Najlepiej sprawdzić widelcem czy dynia jest już miękka. Skórka też powinna się przyrumienić. Upieczoną dynię wyjęłam z piekarnika i wystudziłam. Następnie obrałam ją ze skóry i pokroiłam w kostkę. Taką dynię przełożyłam do kubka od blendera i zblendowałam na gładkie pure. Pure można przełożyć do słoiczków i zapasteryzować jeśli mamy większą ilość. Można je również przechowywać do kilku dni w lodówce bez wekowania. Takiego właśnie pure użyłam do moich placków.Do miski wsypałam mąkę i drożdże suszone i wymieszałam. Wbiłam jajko, dodałam pure z dyni. Wsypałam cukier i wlałam mleko. Wszystko zmiksowałam na jednolite ciasto, które powinno mieć mniej więcej konsystencję śmietany. Jabłko obrałam i starłam na tarce na grubych oczkach. Starte jabłko dodałam do ciasta i wymieszałam. Ciasto odstawiłam na ok. 30 minut aby trochę zaczęły pracować drożdże. Następnie na patelni rozgrzałam olej i nakładałam porcje ciasta tworząc placki. Dawałam ok. 2 łyżki ciasta na jeden placek. placki smażyłam z obu stron na złotobrązowy kolor. Placuszki w trakcie smażenia rosną. Po usmażeniu placki wykładałam na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym by odsączyć je z nadmiaru tłuszczu. Przed podaniem placuszki oprószyłam cukrem pudrem. Można podać też z odrobiną śmietany lub jogurtu. Z podanych składników powinno wyjść kilkanaście placków.