Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Pamiętam z dzieciństwa obłędny smak schabowych cioci Ireny, jako jedyna nie rozbijała kotleta na pergamin, można było konkretnie ugryźć kotlet i się najeść mięsem a nie panierką. I nie wiem jak ona to robiła, zawsze były gotowe nawet jak się przyjechało bez zapowiedzi.
Proste danie. Oszczędzamy wodę.
Odsłon: 1666
Domowe pianki truskawkowe to wyjątkowy, prosty i pyszny deser. Zachwycają sub...
Odsłon: 156
Kopytka w Wielkopolsce zwane szagówkami, bo kroi się je „na szagę”, czyli po...
Odsłon: 3585
Proste danie. Oszczędzamy wodę.
Odsłon: 1666
Domowe pianki truskawkowe to wyjątkowy, prosty i pyszny deser. Zachwycają sub...
Odsłon: 156
Kopytka w Wielkopolsce zwane szagówkami, bo kroi się je „na szagę”, czyli po...
Odsłon: 3585
Składniki
Schab pokroiłam na grube plastry- około 1,5- 2 cm.
Rozbiłam je lekko z obu stron- tak aby miały około 1 cm grubości- użyłam folii spożywczej aby nie pochlapać wszystkiego. Przesypałam je solą i pieprzem i opanierowałam. Najpierw w mące, potem w rozkłóconych jajach i bułce tartej. Na patelni rozpuściłam kostkę smalcu i na dosyć dużym ogniu smażyłam kotlety partiami do zrumienienia- dosłownie po parę minut. Smalec dołożyłam jak poziom tłuszczu był zbyt niski.
Smacznego :)