Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Niesamowite, aromatyczne, esencjonalne
O to moja nieco lżejsza wersja carbonary . Polecam ten przepis ,bo smakuje św...
Odsłon: 624
Fantastyczna i bardzo szybka w wykonani przekąska, zniknęła z mojego stołu w...
Odsłon: 2858
To popularne od lat ciasto świąteczne możemy spotkać w różnych wersjach, na p...
Odsłon: 58922
O to moja nieco lżejsza wersja carbonary . Polecam ten przepis ,bo smakuje św...
Odsłon: 624
Fantastyczna i bardzo szybka w wykonani przekąska, zniknęła z mojego stołu w...
Odsłon: 2858
To popularne od lat ciasto świąteczne możemy spotkać w różnych wersjach, na p...
Odsłon: 58922
Składniki
Dzień wcześniej natarłam żeberka solą, pieprzem i kminkiem.
Suszone grzyby namoczyłam. Na dnie kociołka ułożyłam plastry boczku i odczekałam, aż zacznie się podpiekać. W międzyczasie pokroiłam cebulę w piórka, dosyć grube, niezbyt staranne. Gdy z boczku zaczął wytapiać się tłuszcz, dokładnie wysmarowałam nim kociołek, dodałam śliwki suszone, grzyby oraz cebulę i poddusiłam ok. 15-20 minut. Następnie dołożyłam pokrojone na mniejsze części żeberka, przesmażyłam i dolałam część piwa „bursztynowego”. Kocioł przykryłam i mięso dusiłam pilnując, aby nie odparował nadmiar płynu i w miarę potrzeby podlewałam piwem. Całość przygotowywałam mniej więcej 1,5 godziny, jednak czas należy dopasować do „miękkości” mięsa. Powinno być kruchutkie i samo odchodzić od kości.
Całość zaserwowałam z chlebem żytnim na zakwasie podpieczonym na ogniu. Coś wspaniałego!
Uwagi: - użyłam ok. 500 ml piwa Komes Poczwórny Bursztynowy i ok. 250 ml piwa na miodzie gryczanym (browar Jabłonowo) - w celu uzyskania „dymnego” aromatu, danie co jakiś czas mieszałam opaloną w ogniu drewnianą łyżką.