Do góry

Desery Przepis na:

Drożdżowy placek z rodzynkami i kruszonką

Drożdżowy placek z rodzynkami i kruszonką

Autor:

Przepisów i artykułów: 245 Ocena: 2091

Dodano:

Odsłon: 6859

Ze szklanką mleka i masłem, w towarzystwie kawy, herbaty lub powideł...

Składniki

  • ciasto drożdżowe:
  • 1kg mąki pszennej, typ 550
  • 200g cukru
  • 1 opakowanie (16g) cukru wanilinowego
  • 1 łyżeczka soli
  • 100g świeżych drożdży
  • 350ml mleka
  • 5 jajek
  • 200g masła
  • 100g rodzynek
  • kruszonka:
  • 50g mąki pszennej
  • 50g cukru
  • 50g masła
  • 1 łyżeczka cukru wanilinowego
  • dodatkowo:
  • odrobina masła do wysmarowania formy
> 6 os. > 60 min średnie przystępne
Reklama
Reklama
Drożdżowy placek z rodzynkami i kruszonką

Przygotowanie

  1. ROBIMY DROŻDŻOWY ROZCZYN

    Mleko podgrzewamy tak, by było ciepłe, lecz w żadnym wypadku nie zagotowujemy. Zbyt gorące mleko zaparzy drożdże i uniemożliwi ich wyrastanie. Powinno mieć temperaturę nieco wyższą od temperatury pokojowej. Pół szklanki takiego ogrzanego mleka wlewamy do miski, dodajemy łyżkę mąki, a na koniec wkruszamy drożdże i rozcieramy je delikatnie do całkowitego rozpuszczenia. Gdy mieszanka stanie się jednolita, przykrywamy miskę lnianą lub bawełnianą ścierką i odstawiamy w ciepłe, pozbawione przeciągów miejsce na 30 minut. W tym czasie rozczyn powinien urosnąć, spienić się i nabrać wyrazistego zapachu pracujących drożdży.

  2. ZAGNIATAMY CIASTO

    W rondelku rozpuszczamy masło i studzimy.
    Do dużej miski wsypujemy mąkę, cukier, cukier wanilinowy oraz sól. Następnie wbijamy jajka, dolewamy pozostałe mleko, wyrośnięty rozczyn i mieszamy całość łyżką do wstępnego połączenia składników. Ciasto będzie bardzo klejące, dlatego warto zakasać rękawy i wspomóc się sprytniejszymi do łyżki dłońmi. Po 2-3 minutach ugniatania, dolewamy stopione masło i zaczynamy łączyć je z masą. W tym momencie ciasto powinno zacząć zmieniać swoją konsystencję na stosunkowo zwartą, miękką bryłę. Gdy tak się stanie, przekładamy ją na stolnicę lub blat kuchenny i zabieramy się za zagniatanie. Ciasto na samym początku jest nieco klejące, jednak nie podsypujemy blatu i nie dodajemy więcej mąki. Im więcej jej na tym etapie dodamy, tym ciasto będzie twardsze, a nam zależy raczej na wytworzeniu lekkiej i miękkiej drożdżówki. Zagniatamy zatem cierpliwie do momentu, aż ciasto stanie się jędrne, sprężyste i zacznie bez problemu odchodzić od ręki. Pamiętajmy także, że ciasto drożdżowe jest niesłychanie egocentryczne. Potrzebuje naszej uwagi, siły i czasu. Jeśli uczciwie, niespiesznie i porządnie je zagnieciemy, odwdzięczy się napuszając i podnosząc pięknie w piekarniku. Moją drożdżówkę zagniatam przynajmniej 15 minut, a jeśli jestem w dobrej formie, to nawet przez 30. Efekt wart jest bowiem zachodu.
    Gotowe, sprężyste i jędrne ciasto formujemy w kulę i wkładamy do dużej miski. Całość otulamy ścierką i odstawiamy w cieple i spokoju na co najmniej 60 minut. W tym czasie ciasto powinno podwoić swoją objętość.
    W międzyczasie rodzynki zalewamy wrzącą wodą i odstawiamy na 15 minut do napęcznienia, a następnie odcedzamy na sicie.

  3. FORMUJEMY PLACEK

    Wyrośnięte ciasto na wstępie traktujemy z pięści… to znaczy silnie uderzamy z góry, by odpowietrzyć je i ułatwić sobie jego późniejsze kształtowanie. Wyciągamy je z miski, zagniatamy przez chwilę, a następnie dodajemy do niego rodzynki. Zagniatamy jeszcze kilka minut, aby dokładnie rozłożyć bakalie w cieście.
    Dużą, prostokątną formę (około 22 x 30cm) smarujemy dokładnie masłem, a następnie wykładamy do niej ciasto, rozciągając i ugniatając jego powierzchnię tak, aby dopasować je do rozmiaru formy. Chcemy przeto, aby nam pięknie i równo rosło!
    Tak przygotowaną formę nakrywamy z powrotem ścierką i odstawiamy do ponownego wyrastania na 30-45 minut.

  4. ROBIMY KRUSZONKĘ

    Zimne masło zagniatamy przez chwilę z cukrem oraz mąką do połączenia wszystkich składników, a następnie rozcieramy w dłoniach na kawałeczki. Tak powstałą kruszonką posypujemy wierzch wyrośniętego placka.

  5. PIECZEMY PLACEK

    Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni i wkładamy do niego wyrośnięte ciasto na 40 minut. Po wyciągnięciu z piekarnika pozwalamy upieczonemu plackowi odetchnąć w formie przez co najmniej 30 minut. Po tym czasie możemy zacząć opychać się nim póki ciepłe... i póki masło się na nim topi...

Twoje notatki do przepisu

Komentarze do przepisu (0)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe
Bądź pierwszy. Napisz coś miłego!

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń