Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
rustykalne kruche ciasto z kakaową masą serową, wiśniami na miodzie pitnym i gorzką czekoladą. petarda.
Jak co roku na przełomie maja i czerwca zbieramy kwiaty czarnego bzu, aby zro...
Odsłon: 109
Sernik zawsze dobry. Polecam.
Odsłon: 1800
Miękkie, wilgotne i pachnące cynamonem babeczki, które przygotujesz w kilka m...
Odsłon: 619
Pyszna, orzeźwiająca weekendowa przekąska. Idealna na drugie śniadanie lub na...
Odsłon: 167
Ciasto jest pyszne. Można powiedzieć też, że zdrowe.
Odsłon: 6753
Jak co roku na przełomie maja i czerwca zbieramy kwiaty czarnego bzu, aby zro...
Odsłon: 109
Sernik zawsze dobry. Polecam.
Odsłon: 1800
Miękkie, wilgotne i pachnące cynamonem babeczki, które przygotujesz w kilka m...
Odsłon: 619
Pyszna, orzeźwiająca weekendowa przekąska. Idealna na drugie śniadanie lub na...
Odsłon: 167
Ciasto jest pyszne. Można powiedzieć też, że zdrowe.
Odsłon: 6753
Składniki
Mąkę i cukier wysypuje na stolnicę. Dokładam masło i siekam nożem do maksymalnego rozdrobnienia masła i zmieszania masy. Dodaję wodę i zagniatam szybko ciasto. Owijam w folię spożywczą i schładzam około godziny.
Wiśnie dryluję i odsączam. Wrzucam na patelnię i zasypuję cukrem i chili. Podgrzewam. Zalewam miodem pitnym, zmniejszam moc palnika i odparowuję. Gdy masa jest już dość gęsta zdejmuję patelnię z palnika, dodaję mąkę i energicznie mieszam, żeby nie było grudek mącznych. Podgrzewam jeszcze chwilę na małym ogniu i odstawiam.
Ser koryciński przepuszczam dwukrotnie przez maszynkę do mięsa. Po pierwszym mieleniu dodaję miód i kakao. Piekarnik rozgrzewam do 175 stopni Celsjusza.
Ciasto wyjmuję z lodówki i wykładam na papier do pieczenia. Przykrywam drugim kawałkiem papieru i wałkuję na koło średnicy około 30 cm. Brzegi pozostawiam postrzępione. Zdejmuję górny papier. Przekładam ciasto na blachę. Wykładam masę serową na środek ciasta i rozprowadzam, pozostawiając około 1,5-2 cm wolny pierścień na zewnątrz. Na ser wykładam wiśnie. Za pomocą noża podnoszę wolne od nadzienia brzegi ciasta i zakładam do środka, na kopertę. Smaruję brzegi ciasta rozkłóconym jajem. Piekę do ładnego zarumienienia, około 45 minut /zależy od grubości ciasta, więc trzeba obserwować/. Studzę.
Czekoladę roztapiam z masłem w kąpieli wodnej. Polewam ciasto. Czekam chwilę, aż polewa delikatnie zastygnie.