Do góry

Desery Przepis na:

Tort orzechowo – adwokatowy

Tort orzechowo – adwokatowy

Autor:

Przepisów i artykułów: 171 Ocena: 3111

Dodano:

Odsłon: 2197

Orzech i ajerkoniak to całkiem trafne połączenie. Całość przełamuje i ożywia galaretka porzeczkowa, z tegorocznych zbiorów i przetwórstwa z resztą też. Biszkopt bez nasączania – z dodatkiem oleju jest przyjemnie wilgotny, a tort nie traci swej stabilności. Inspiracją do dekoracji był ten przepis, nie wyszło tak idealnie, ale wypadki chodzą po ludziach :) Pierwszy krem powstał na bazie orzechów włoskich, drugi jest za to moją kolejną wariacją na temat ulubionego kremu na bazie budyniu i bitej śmietany, lekko podbarwiony szczyptą kurkumy. Całość oblałam białą czekoladą, udekorowałam pociętymi gotowymi pralinkami i wachlarzykiem. Musicie skosztować… ;)

Składniki

  • Biszkopt
  • 8 jajek (u mnie zwykłe M)
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka mąki pszennej tortowej
  • 1/3 szklanki maki ziemniaczanej
  • 4 łyżki oleju rzepakowego (około 60 ml lub nieco więcej)
  • + mały słoiczek galaretki porzeczkowej (lub innej)
  • Krem orzechowy
  • 200 g zmielonych orzechów włoskich (ja posiekałam, ugotowałam z mlekiem i zblendowałam przed dodaniem kaszki)
  • 400 ml mleka
  • 50 – 70 g kaszki manny
  • 4 łyżki cukru
  • 200 g miękkiego masła
  • Krem adwokatowy:
  • 400 ml mleka
  • 200 ml adwokatu/ajerkoniaku
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego/śmietankowego
  • 2 łyżki żelatyny (namoczone w odrobinie mleka)
  • 4 – 5 łyżek cukru
  • 400 ml śmietanki kremówki, dobrze schłodzonej
  • Krem pod polewę i na boki:
  • 1 białko
  • 2 łyżki cukru
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego
  • 100 g masła miękkiego
  • 1 – 2 łyżki ajerkoniaku
  • Polewa
  • 100 ml śmietanki
  • 150 g białej czekolady
  • + czekoladowe pralinki, ciemna czekolada rozpuszczona w kąpieli wodnej
> 6 os. > 60 min średnie przystępne
Reklama
Reklama

Przygotowanie

  1. Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na puszystą pianę, dodajemy stopniowo połowę cukru, gdy kryształki się rozpuszczą, dodajemy ubite na kogel mogel żółtka z cukrem i olejem. Mąki przesiewamy – dodajemy do masy jajecznej cały czas mieszając łyżką. Spód dużej tortownicy wykładamy papierem, wylewamy biszkopt i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 stopni. Całość będzie gotowa gdy wierzch się zrumieni – po około 35 minutach. Biszkopt studzimy, zdejmujemy papier i dzielimy na trzy blaty. Pierwszy i drugi smarujemy galaretką (gdyby była zbyt luźna dodajemy rozpuszczoną żelatynę).

  2. Orzechy zagotowujemy z mlekiem (gdyby była potrzeba – blendujemy), do gotującej się masy dodajemy kaszkę i cały czas mieszamy, aby nie powstały grudki. Dodajemy cukier. Masa powinna być gęsta, ale po wystudzeniu zastygnie jeszcze bardziej. Masło miksujemy na puch, dodajemy po łyżce wystudzonej masy orzechowej, a gdy krem będzie jednolity, wykładamy go na pierwszy blat biszkoptu i przykrywamy kolejnym.

  3. W 1/2 szklanki mleka rozprowadzamy budyń, resztę zagotowujemy wraz z likierem. Gotujemy jak budyń, gorący słodzimy i dodajemy żelatynę – dokładnie mieszamy. Odstawiamy do całkowitego wystudzenia, ale pilnujemy aby budyń nie zastygł całkowicie (jak galaretka). Kremówkę ubijamy na sztywno, dodajmy po łyżce budyniu i miksujemy. Wykładamy na drugi blat biszkoptowy – przykrywamy ostatnim i smarujemy resztką kremu, która nam została. Ciast wstawiamy na min 2 godziny do lodówki, aby dobrze się ścięło.

  4. Białko ubijamy do puch – dodajemy cukier. W drugiej misce ubijamy masło, dodajemy likier a na końcu białko. Kremem pokrywamy górę i boki tortu.

  5. Do gorącej śmietanki wrzucamy posiekaną czekoladę – mieszamy do jej rozpuszczenia. Polewę nieco studzimy i oblewamy nią tort (pozwalamy, aby czekolada swobodni spływała). Na półpłynnej czekoladzie układamy pralinki. Z rozpuszczonej ciemnej czekolady robimy kleks na papierze do pieczenia, rozmazujemy łyżką i wstawiamy do lodówki. Umieszczamy na torcie. Robimy dowolne kleksy z czekolady dopóki biała czekolada nie zastygnie (praca jest na prawdę przyjemna i wystarczy łyżeczka oraz wykałaczka, aby stworzyć coś w miarę sensownego). Ciasto wkładamy na noc do lodówki.

Twoje notatki do przepisu

Komentarze do przepisu (0)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe
Bądź pierwszy. Napisz coś miłego!

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń