Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Paprykarz z makreli to domowa wersja klasycznego paprykarza szczecińskiego. Jest aromatyczny, lekko pikantny i niezwykle sycący. To połączenie wędzonej ryby, ryżu i warzyw, które razem tworzą pastę idealną do pieczywa. Przepis jest prosty, a paprykarz z makreli zaskakuje wszystkich pięknym kolorem i wyrazistym smakiem. Jego zapach na pewno przeniesie cię w klimat tradycyjnej polskiej kuchni. Smaruj nim kanapki lub zajadaj jako przekąskę na zimno.
Sernik nie wymaga wiele pracy ani odpalania piekarnika.
Odsłon: 1630
Domowy chlebek najlepszy. Jeszcze ciepły z masełkiem i miodem to jest kosmos.
Odsłon: 3508
Propozycja na zimowe obiady. Zapiekanka składa się z warzyw, kabanosów, nabia...
Odsłon: 297
Pachnące ziołami zapiekane cebule wraz z ziemniakami można przygotować w kilk...
Odsłon: 872
Sernik nie wymaga wiele pracy ani odpalania piekarnika.
Odsłon: 1630
Domowy chlebek najlepszy. Jeszcze ciepły z masełkiem i miodem to jest kosmos.
Odsłon: 3508
Propozycja na zimowe obiady. Zapiekanka składa się z warzyw, kabanosów, nabia...
Odsłon: 297
Pachnące ziołami zapiekane cebule wraz z ziemniakami można przygotować w kilk...
Odsłon: 872
Składniki
Ryż ugotuj według wskazówek producenta na opakowaniu. Odstaw na później.
Makrelę oczyść z ości. Mięso rozdrobnij widelcem na mniejsze kawałki.
Obierz cebulę, marchewkę i pietruszkę. W niskim garnku rozgrzej olej i wrzuć drobno poszatkowaną cebulę. Gdy będzie zeszklona, dodaj startą na dużych oczkach marchewkę i pietruszkę. Podsmażaj wszystko przez kilka minut, aż warzywa delikatnie zmiękną. Wlej bulion i duś pod przykryciem ok. 10 minut.
Do miękkich warzyw dodaj koncentrat pomidorowy oraz słodką i ostrą paprykę. Wymieszaj do połączenia składników.
Dorzuć jeszcze ugotowany ryż i rozdrobnioną makrelę. Dopraw do smaku solą i pieprzem, wymieszaj. Całość smaż jeszcze do 5 minut, żeby smaki się połączyły.
Gotowy paprykarz z makreli odstaw do wystudzenia. Możesz dodać do niego poszatkowaną natkę pietruszki, ale nie musisz. Najlepiej smakuje kolejnego dnia.