Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Sezon na bób jest krótki, dlatego warto wykorzystywać także ten bardziej dojrzały i sporządzać z niego pasty. Ten, który pojawia się jako pierwszy jest lekki, a po ugotowaniu ma mięciutką skórkę. Ten późniejszy ma niestety twardą, ciężką do zjedzenia i strawienia łupinę. Ale jest jedna zaleta - ten późniejszy jest tańszy i możemy kupić go więcej, tworzyć kulinarne wariacje oraz rozkoszować się jego specyficznym smakiem ;)
To proste rogaliki z ciasta drożdżowego, najlepsze jakie jadłam, nadziewane u...
Odsłon: 106
Nie ma bardziej letniego dodatku do obiadu niż tradycyjna mizeria lub nieco z...
Odsłon: 296
Są takie obiady, które od razu kojarzą nam się z domem, rodzinnym stołem i za...
Odsłon: 102
To proste rogaliki z ciasta drożdżowego, najlepsze jakie jadłam, nadziewane u...
Odsłon: 106
Nie ma bardziej letniego dodatku do obiadu niż tradycyjna mizeria lub nieco z...
Odsłon: 296
Są takie obiady, które od razu kojarzą nam się z domem, rodzinnym stołem i za...
Odsłon: 102
Składniki
Bób gotujemy w delikatnie posłodzonej wodzie z dodatkiem czosnku. Pod koniec gotowania wodę także solimy. Koperek siekamy. Gotowy bób obieramy z łupinek, przekładamy do miseczki i rozgniatamy dokładnie widelcem. Następnie dodajemy jogurt naturalny, oliwę z oliwek, sok z cytryny, przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku i wszystko dokładnie mieszamy lub miksujemy za pomocą blendera. Na koniec dodajemy posiekany koperek i doprawiamy solą i świeżo zmielonym pieprzem. Pasta świetnie sprawdzi się na zimno jako smarowidło do kanapek, a na ciepło dobrze zastąpi ziemniaczane pure. Życzę smacznego! :)