Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Niedawno pokazałam na blogu sos z pastą miso, w którym ogrzewały się kotlety jaglano-buraczane. Kotlety są pyszne same w sobie zaraz po upieczeniu, ale już następnego dnia trzeba je jakoś odgrzać. Najpierw podsmażyłam je na patelni z obu stron, lekko, tak tylko, żeby kotlety się zagrzały. Po odgrzaniu smakowały dobrze, ale zrobiły się nieco bardziej słone i suche na skutek smażenia. Więc w kolejnym dniu postanowiłam odgrzać kotleciki w sosie i to się okazało strzałem w dziesiątkę! Później grzałam w nim również klopsiki i inne a’la mięsne potrawy i sprawdzał się doskonale. Nawet mięsne kotlety mielone i pulpety zyskają nowy wymiar smaku dzięki temu sosowi. Bo on, choć jest roślinny i wegański lub wegetariański, ma pełnię smaku i mnóstwo umami dzięki użyciu pasty miso. Pasta miso może być dowolna – brązowa, czerwona lub biała, bo one wszystkie pozwolą stworzyć wspaniały sos. Ja użyłam brązowej pasty miso, więc mój sos jest dość ciemny i wygląda trochę jak sos pieczeniowy. I jest przepyszny!
Przepis na pełnowartościowy, zdrowy obiad, który przygotujesz w kilka chwil.
Odsłon: 513
Szybki tort makowy przełożony kremem budyniowym i ananasem z syropu. Biszkopt...
Odsłon: 799
Andrut lub „pischinger” karnawałowy to najprostsze ciacho do zrobienia domowy...
Odsłon: 1000
Przepis na pełnowartościowy, zdrowy obiad, który przygotujesz w kilka chwil.
Odsłon: 513
Szybki tort makowy przełożony kremem budyniowym i ananasem z syropu. Biszkopt...
Odsłon: 799
Andrut lub „pischinger” karnawałowy to najprostsze ciacho do zrobienia domowy...
Odsłon: 1000
Składniki
W miseczce umieść pastę miso i kilka łyżek wody, a następnie rozmieszaj pastę tak, aby nie było grudek.
Bo pasta miso często bywa dość sucha i trzeba ją najpierw nawodnić, żeby później dobrze rozprowadzała się w sosie.
Posiekaną cebulę podsmaż na maśle lub oleju do miękkości. Użyj dość dużej patelni, aby łatwo było mieszać sos.
Dodaj mąkę i zasmażaj, mieszając, aż mąka straci surowy posmak i zacznie się lekko rumienić.
Zasmażka nie powinna za bardzo się zbrązowić, bo wtedy będzie miała gorzki posmak.
Do podsmażonej mąki dodaj około pół litra wody, zaczynając najpierw od mniejszej ilości, bo łatwiej dodać wodę niż odjąć jej nadmiar. Gotuj, mieszając starannie, aż do chwili, gdy sos się zagęści. I jeśli uznasz, że jeszcze jest zbyt gęsty, dodaj więcej wody.
Teraz czas na dodanie przygotowanej pasty miso, wymieszaj sos.
Dodaj wszystkie zioła i przyprawy, czyli cząber, tymianek, słodką paprykę, majeranek, cukier i pieprz.
Wymieszaj dokładnie i sprawdź, czy sos jest wystarczająco słony.
Na koniec dodaj do sosu pół kubeczka śmietanki kremówki, jeśli chcesz, żeby sos był łagodniejszy w smaku i trochę jaśniejszy w kolorze. Jeśli jednak sos z pastą miso ma być wegański – nie dodawaj śmietanki. Bez niej też będzie smaczny!
Gotowym sosem można polać kaszę, ziemniaki i kluski.
Można w nim zagrzać dowolne kotlety, pulpety albo np. steki sojowe, ale – uwaga – z mięsnymi potrawami sos również komponuje się bardzo dobrze. Choć w założeniu jest wegetariański albo wegański (zależnie od użytych składników), może stać się dobrym uzupełnieniem mięsnych obiadów.
Tym razem zagrzałam w nim upieczone wcześniej kotlety jaglano-buraczane, co zdecydowanie dodało im sporo smaku!
Dzięki niemu nikt nie będzie musiał sięgać po sos pieczeniowy z torebki. Smacznego!