Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Ogórki z curry i chili to kolejny pomysł na przetwory ogórkowe na zimę. Ten przepis jest mniej tradycyjny niż na ogórki kiszone czy konserwowe, trochę zalatuje kuchnią orientalną za sprawą użytych przypraw, ale świetnie sprawdza się na różnego rodzaju okazje. Ogórki przygotowywane w ten sposób są bardzo łatwe do zrobienia i nie wymagają wielu składników. Można do nich użyć trochę większych ogórków, bo kroimy je w plasterki. Ja tych ogórków używam nie tylko jako dodatku do obiadu, ale również jako składnik sałatek.
Proste danie. Oszczędzamy wodę.
Odsłon: 1186
Ta sałatka jest zdrowa, pełna witamin. Jest bardzo smaczna, prosta i szybka w...
Odsłon: 1345
W naszym rodzinnym domu zapach gotujących się przetworów unosił się całymi dn...
Odsłon: 1524
Puszyste twarogowe racuchy to danie, które sprawdzi się zarówno w roli pożywn...
Odsłon: 16595
Proste danie. Oszczędzamy wodę.
Odsłon: 1186
Ta sałatka jest zdrowa, pełna witamin. Jest bardzo smaczna, prosta i szybka w...
Odsłon: 1345
W naszym rodzinnym domu zapach gotujących się przetworów unosił się całymi dn...
Odsłon: 1524
Puszyste twarogowe racuchy to danie, które sprawdzi się zarówno w roli pożywn...
Odsłon: 16595
Składniki
Ogórki myję i przekładam na durszlak żeby odciekły z wody. Słoiki i przykrywki myję i wyparzam (jak do każdych przetworów). Umyte ogórki kroję w plasterki razem ze skórką. Nie są to takie bardzo cienkie plasterki jak do mizerii, tylko takie ciut grubsze. Pokrojone ogórki nakładam do słoików. Do każdego słoika wsypuję na wierzch gorczycę i wkładam po dwa plasterki cebuli. Wodę, ocet, cukier i sól umieszczam w garnku i mieszając zagotowuję. Następnie zalewę zestawiam z ognia i wsypuję curry i chili. Mieszam i zalewam ogórki w słoikach. Słoiki zakręcam i wstawiam do garnka wyłożonego na dnie ściereczką. Do garnka nalewam tyle wody, aby sięgała do 3/4 wysokości słoików i zagotowuję. Słoiki pasteryzuję 10 minut, po czym od razu wyciągam z wody i odstawiam do góry dnem. W tej pozycji je studzę i dopiero po całkowitym wystygnięciu odkręcam do właściwej pozycji i wynoszę w chłodne miejsce.