Do góry

Newsy

Coca-Cola, Pepsi i oranżada w proszku

Napoje gazowane znamy od dawna. Lubimy je, bo są słodkie i smaczne, ale powinniśmy być ostrożni i pić je z umiarem.

W czasach PRL-u piliśmy napój "Ptyś" produkowany w szklanych, litrowych butelkach o barwie zielonej lub brązowej - miał on smak cytrynowy. Sprzedawano również "Cytronetę" i "Cytrynadę", napoje cytrynowe w woreczkach foliowych, które przebijało się słomką. "Polo Cockta" to kolejny produkt tamtych czasów - krajowa namiastka Coca-Coli, do dziś budząca skojarzenia z filmem "Kingsajz", w którym stanowiła eliksir, dzięki któremu krasnoludki mogły mieć ludzkie rozmiary. Sentyment do czasów PRL-u spowodował, że Polo Cockta wróciła na rynek, i ma smak podobny do oryginału. Kolejnym kultowym produktem PRL-u była oranżada w proszku, którą rozpuszczało się w wodzie bądź konsumowało "na sucho", prosto z torebeczki. Dziś, niestety, oranżady w proszku nie możemy już znaleźć w sklepach, ale nadal możemy kupić płynną wersję, która smakuje podobnie.

Wśród napojów gazowanych bez wątpienia najbardziej znana jest cola. Wytwarza się ją z owoców drzewa kola, które zawierają kofeinę; wody, karmelu i dodatków smakowych.

Coca-Cola - lekarstwo na wszystko

Pierwsza była Coca-Cola. W roku 1886 dr dr John S. Pemberton, aptekarz z Atlanty stworzył słodki brązowy syrop, który później rozcieńczył wodą sodową. Sprzedawał ów napój po 5 centów za szklankę, jako lekarstwo na wiele dolegliwości: ból głowy, neurastenię, impotencję a nawet uzależnienie od morfiny. Recepturę Coca -Coli odkupił od Pembertona Asa Griggs Candler, który zaczął sprzedawać ją na szeroko skalę i zarejestrował oficjalnie markę. Od tamtego czasu firma rozwijała się niezwykle dynamicznie, coca cola zalała rynki światowe, stając się jedną z najlepiej rozpoznawanych marek na świecie. W ciągu wielu lat produkcji napoju, pojawiały się jego różne wersje - od coli dietetycznej, słodzonej aspartamem, po cole smakowe: wiśniową, waniliową, pomarańczową, kawową, o smaku cytryny, limonki, i malin; jednak nadal najbardziej popularna jest klasyczna coca-cola. W Polsce smakiem coca coli możemy się cieszyć od roku 1957, choć dopiero w latach 90' ułatwiono nam dostęp do niej.

Pepsi powstało nieco później, bo w roku 1898. Stworzył go aptekarz z Północnej Karoliny, Caleb Bradham, który początkowo sprzedawał napój pod nazwą "Brad's Drink" jako dodający energii i leczący niestrawność. Później nazwę przemianowano na Pepsi Cola, ze względu na obecność w składzie enzymu trawiennego - pepsyny. Początkowo Bradham produkował Pepsi w swojej aptece, w roku 1903 zaś przeniósł produkcję do wynajętego magazynu. Pepsi sprzedawało się świetnie, marka przetrwała nawet Wielki Kryzys, i do dziś jest to największy konkurent Cola-Coli o międzynarodowym zasięgu. Również producenci Pepsi proponowali różnorodność smaków tego napoju- w ciągu wielu lat produkcji wypuszczono na rynki, między innymi: Pepsi Blue Hawaii o smaku cytrynowo-ananasowym, Pepsi Ice Cucumber o smaku ogórkowym i zielonym kolorze, Pepsi White o smaku jogurtu, bezalkoholowe Pepsi Twist Mojito o smaku koktajlu mojito, czy pepsi miętowe. Można było również spróbować Pepsi o aromacie cynamonu, gałki muszkatołowej i kakao, o smaku kawy bądź imbiru, malinowe, cytrynowe i limonkowe. W Polsce Pepsi dostępne jest od lat 70' XX wieku.

Coca-Cola rozpuszcza zęby?

Dziś jednak wiemy, że cola bardziej nam szkodzi, niż jest pożyteczna. Możemy spotkać się z różnymi anegdotami dotyczącymi coli? mówiono, że rozpuszcza zęby i kości. Wiemy na pewno, że zarówno cola jak inne napoje gazowane są wysokokaloryczne, więc spożywanie ich w dużych ilościach może przyczyniać się do otyłości. Naukowcy z greckiego Uniwersytetu Ioannina dowodzą też, że duże spożycie napojów gazowanych powoduje demineralizację kości i problemy z zębami - powoduje to kwas ortofosforowy zawarty w nich. Mało tego, jeśli codziennie pijemy ponad 2 litry coli, tracimy tyle potasu, że może to nawet spowodować chorobę zwaną hipokaliemią - do jej objawów zaliczamy, między innymi, skurcze mięśni, a czasem nawet ich porażenia - może to prowadzić do paraliżu. Objawy te mijają, jeśli przestanie się pić colę i zwiększy ilość potasu w diecie. Znów jednak należy stwierdzić, że jeśli pijemy colę w rozsądnych ilościach, nie stanowi dla nas zagrożenia.

Od kilku lat możemy również kupić wody mineralne w różnych wariantach smakowych. Takie wody to właściwie napoje - produkowane są na bazie wody mineralnej, ale zawierają cukier, dodatki smakowe i konserwanty. Mają mniej kalorii niż zwykłe napoje, i nie zawierają barwników, są więc od nich zdrowsze; ale nie są tak korzystne dla nas jak woda mineralna, w ich skład wchodzi bowiem bardzo mało składników mineralnych. Stanowią alternatywę dla znudzonych zwykłą wodą mineralną, ale nie należy ich pić zbyt wiele.

Niestety, napoje gazowane i wody smakowe nie ugaszą naszego pragnienia w upalne dni, ze względu na dużą zawartość cukru. Ale mimo to, od czasu do czasu, możemy napić się Coca-Coli, choćby po to, by zakosztować produktu, który zawładnął całym światem.

Wykorzystano:
http://en.wikipedia.org/wiki/Coca-Cola

Wikipedia

Telegraph

Polecane przepisy

Zobacz więcej

Komentarze do artykułu (2)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe

zdjecie uzytkownika

Kuchnia-i-Podroze 16 czerwca 2014 Wszystko w dużych ilościach szkodzi.

http://kuchniaipodroze.blogspot.com

7 Kto głosował? | Odpowiedz

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń