Prawidłowo ugotowany makaron nie skleja się, jest sprężysty, miękki, ale jednocześnie lekko twardawy. Choć może wydawać się to nieco przesadzone, ugotowanie makaronu to niemal sztuka. Dlaczego?

Jak nie powinno się gotować makaronu?

Gotując makaron z przyzwyczajenia popełniamy wiele błędów. Oto najpopularniejsze z nich, przez które możecie całkowicie zrujnować ulubione danie.

Dolewanie do wody oleju lub oliwy

Ten prosty trik z logicznego punktu widzenia nie ma żadnego uzasadnienia. Prawdopodobnie powodem był fakt, że większość makaronów dostępnych w polskich sklepach jest ciągle produkowana ze zwykłej mąki, a takie makarony mają tendencję do sklejania się. Korzyść związaną z małym stopniem klejenia się makaronu często musimy odpokutować w trakcie późniejszego przygotowania makaronu. Zdarza się, że po tym zabiegu makaron nie zwiąże się odpowiednio z sosem lub uzyskamy efekt śliskiego , otłuszczonego i mało apetycznego dania. Lepiej po prostu użyć makaronu z pszenicy durum, który nie skleja się w trakcie gotowania.

Wrzucając produkt do gotującej wody nie zastanawiamy się nad tym, ile czasu powinien w niej spędzić. Najczęściej odczekujemy magiczne 10 minut, aby po chwili wrzucić go na talerz. Tymczasem czas gotowania makaronu uzależniony jest od jego rodzaju. Są takie, którym wystarczą dosłownie trzy minuty we wrzątku (np. capellini), jak i takie, dla których 10 minut może okazać się za mało (np. penne). Najlepszą metodą będzie po prostu pilnowanie gotującego się garnka. Gdy wydaje nam się, że makaron jest gotowy, warto wcześniej przegryźć go, by pod zębami wyczuć odpowiedni stopień ugotowania: miękkość na zewnątrz i jednocześnie opór stawiany zębom wewnątrz. Po przegryzieniu w przekroju powinno być widać białą kropkę lub linię (w zależności od kształtu makaronu) - to znak, że jest on idealnie ugotowany.

Tzw. hartowanie to nadal jeden z najczęstszych nawyków. W gruncie rzeczy ta czynność ma więcej wad niż zalet. Po pierwsze - płukany w ten sposób makaron natychmiast traci swą temperaturę, co w przypadku ciepłych dań lub zup jest kompletnie pozbawione sensu. Po drugie - niewinne płukanie to najkrótsza droga do pozbycia się soli, którą doprawiliśmy nasze danie. Po trzecie spłukujemy skrobię, dzięki której sos odpowiednio przylega do makaronu.

Zbyt mały garnek, a co za tym idzie śladowa ilość wody do gotowania, to murowana recepta na sklejony makaron, który w efekcie końcowym będzie wyglądał jak nieestetyczna papka. Najlepsze proporcje to 1 litr wody na 100 g suchego makaronu, wtedy będzie miał w wodzie sporo „luzu". To zagwarantuje nam kontrolę nad temperaturą i stopniem jego zagotowania.

Wygoda rządzi w naszych kuchniach. Aby pozbyć się wody z gotującej się porcji spaghetti najchętniej przerzucamy je do durszlaka, a to podstawowy błąd! Najlepszym sposobem jest wyciąganie długich nitek za pomocą specjalnej łyżki lub szczypiec. Dzięki temu przedłużymy sprężystość makaronu i pozwolimy mu zachować odpowiedni kształt i formę aż do podania.

Zobacz, jak łatwo możesz zarabiać ze Smakerem. Kliknij!

Komentarze

Ostatnio komentowane przepisy

Zupa pekińska
Zupy Zupa pekińska

Ta smaczna i sycąca zupa to prawdziwy hit. Prawie identyczna jak z chińskiego...

Odsłon: 189

60 min
1
30 min
13
Biała kiełbasa swojska
Wędliny Biała kiełbasa swojska

Biała kiełbasa to specjał polskiej kuchni, którego nie może zabraknąć na stoł...

Odsłon: 5407

>60 min
9
Sałatka jarzynowa wielkanocna
Sałatki Sałatka jarzynowa wielkanocna

Prosta sałatka jarzynowa nieco różniąca się od tradycyjnej składnikami, ale r...

Odsłon: 2565

30 min
5
Babka na soku pomidorowym
Desery Babka na soku pomidorowym

Jeśli chcemy dodać coś nowego do menu świątecznego, to warto to wypróbować pr...

Odsłon: 631

15 min
8