Do góry

Newsy

Karp: 7 faktów, które warto znać

Jest uznawany za najbardziej tradycyjną potrawę wigilijną w Polsce, niezależnie od regionu. Smażony, pieczony, gotowany, w galarecie - zajmuje pokaźną część wigilijnego stołu. Bez niego nie wyobrażamy sobie świąt. Czym może nas zaskoczyć świąteczny karp?

Uwaga! Nie kupuj najtańszego!

Fot. 123RF.COM/PICSEL

Zaletą karpia jest jego odporność na nawet bardzo trudne warunki - zanieczyszczenia, karma słabej jakości czy odpadki nie zwiększą śmiertelności ani nie spowolnią rośnięcia. W związku z tym, w niektórych najtańszych, masowych hodowlach ryby mogą być hodowane w takich warunkach. Dzięki temu karp może być znacznie tańszy w hodowli niż ryby, które mają wyższe wymagania.

Zobacz też: Darmowa książka kucharska do wydrukowania: 20 przepisów na karpia!

Następna strona >>

1 2 3 4 5 6 7

Polecane artykuły

Zobacz więcej

Komentarze do artykułu (3)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe

zdjecie uzytkownika

odyniec 11 grudnia 2014 Ja wam doradzę . Nie kupujcie ścierwojada ! Karp nie jest ,nie był i będzie smaczną rybą. Jedynie wędzony jest OK i da się go zjeść(ja tak zawsze przyrządzam) Ale zamiast karpia kupcie pstrąga jeśli to ma być ryba słodkowodna ma mało ości i jest dość smaczny. Jeśli ktoś lubi ryby to zapewne próbował już szczupaka,okonia lub sandacza.To są super smaczne ryby! A nie jakiś chiński karp. Wesołych i zdrowych świąt wam życzę !

11 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

piter70 11 grudnia 2014 Jak to świeże karpie nie pachną mułem?
Mimo odsadzania ryby na kilka tygodni przed sprzedażą do zbiornika z czystą wodą właśnie świeży karp pachnie mułem.Czy będzie to ryba z Zatora,Przyborowa czy Wierzchosławic będzie ją zawsze czuć jeśli jest świeża.Mrożona traci ten zapach.Można też świeżego karpia potraktować cytryną i ziołami aby stracił ten niezbyt sympatyczny zapach.Poza tym lepiej kupić karpia ok 1,5-1,7 kg. -większy jest już tłustawy i zapach mułu potęguje się.
Świetnie smakuje karp wędzony na ciepło.Polecam również na kwaśno-jeśli zostanie wam po wigilii usmażony karp zróbcie regularną zaprawę octową taką jak do marynat(każdy ma swój przepis)trochę cebuli,no może troszkę więcej jak trochę,ziele angielskie i liśc laurowy.Minimum trzy dni w zaprawie,czym dłużej tym lepiej ale bez przesady.Ości zmiękną ryba nabierze świetnego kwaśno śłodkiego smaku.Polecam

15 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

AnetaMiz 11 grudnia 2014 można kupić płaty karpia i zamrozić- oszczędza się rybie cierpienia związanego z kolejnym transportem, tłoczeniem sie w basenach, przenoszeniem ich w reklamówkach do domu i znowu przetrzymywaniem w chlorowanej wodzie- bo taką mamy w naszych kranach. Co to za tradycja, żeby przedłużać znęcanie się nad zwierzęciem. Szanujmy zwierzęta, które jemy- dzięki nim żyjemy i warto ograniczyć do minimum ich cierpienie...

113 Kto głosował? | Odpowiedz

Najlepiej oceniane artykuły

Rozwiń Zwiń