Do góry

Dodatki Przepis na:

Ocet z jasnoty purpurowej

Ocet z jasnoty purpurowej

Autor:

Przepisów i artykułów: 296 Ocena: 3042

Dodano:

Odsłon: 15366

Warto zrobić sobie ocet jasnotowy – łyżka tego specyfiku dodana do szklanki wody i wypita przed jedzeniem wspaniale zakwasi żołądek i tym samym wspomoże trawienie. A nie da się go kupić w żadnym sklepie! Jasnota bardzo korzystnie oddziałuje na układ trawienny. Jest stosowana w celu wzmocnienia wydzielania soku żołądkowego, żółci i soku trzustkowego. Podnosi kwasowość soku żołądkowego, przez co ułatwia trawienie białek (mięsa, jajek, sera, warzyw strączkowych).

Składniki

  • 1/3 (lub nieco więcej, bo się później kurczy) słoja świeżego ziela kwitnącej jasnoty
  • miękka woda, na przykład z dobrego filtra
  • cukier – 4 łyżki na każdy użyty litr wody
  • ewentualnie matka octowa – jeśli ją masz, a jeśli nie, to możesz dodać kilka łyżek żywego octu (np. jabłkowego)
> 6 os. > 60 min łatwe tanie

Przygotowanie

  1. Świeżo zebrane, kwitnące ziele jasnoty purpurowej umieść w dużym słoju. Możesz je przedtem grubo pokroić, ale to nie jest konieczne. Tworzący się ocet i tak wyciągnie z ziela wszystko, co najlepsze!

  2. Rośliny powinny wypełnić przynajmniej 1/3 słoja, ale będzie lepiej, gdy ziółek użyjesz więcej.

  3. Rośliny zalej chłodnym syropem przygotowanym z wody i cukru w proporcjach podanych wyżej. Niektórzy używają miodu do osłodzenia wody, ale ja uważam, że nie warto. Całą słodycz – obojętnie, czy będzie pochodzić z drogiego i wartościowego miodu, czy też z taniego białego cukru – i tak zjedzą bakterie, najpierw zamieniając roztwór w wino, a następnie w ocet. W końcowym produkcie nie pozostanie nawet cząstka słodyczy, bo ocet pracuje tak długo, jak długo bakterie mają co jeść – a jest to cukier pod dowolną postacią.

  4. Do nastawu warto dodać matkę octową lub trochę żywego octu. Nie jest to zabieg konieczny, jednak bardzo ułatwia zapoczątkowanie pożądanych procesów.

  5. Nastaw octowy trzeba przykryć ściereczką lub ręcznikiem papierowym i zabezpieczyć gumką, by do środka nie dostały się muszki. Codziennie odkrywać przynajmniej raz i mieszać wyparzoną drewnianą łyżką.

  6. Po upływie dwóch tygodni wygląda tak, jak na zdjęciu. Warstwa ziół bardzo się skurczyła, ale powstający ocet zyskał piękny, różowy kolor.

  7. Zaczęły się nawet tworzyć zalążki nowej matki octowej, ale jeszcze za wcześnie na nią, więc nastaw wymieszałam.

  8. Codzienne mieszanie trzeba kontynuować do czasu, aż ziele opadnie na dno. Wówczas należy ocet przecedzić i ponownie wlać do słoja, zabezpieczając przed muszkami. Na tym etapie już nie mieszaj. Istnieje spora szansa, że na powierzchni utworzy się matka octowa, która ułatwi Ci nastawienie kolejnego octu. Po około trzech tygodniach możesz zlać ocet znad osadu do butelek (najlepiej przy pomocy wężyka, żeby nie mącić płynu), zakręcić lekko i pozostawić w spokojnym miejscu do sklarowania. Na koniec warto ocet raz jeszcze zlać znad osadu, zakręcić i odstawić w chłodne miejsce (spiżarnia!) do długotrwałego dojrzewania.

  9. Ocet z jasnoty purpurowej - oprócz działań wspomagających procesy trawienne - można używać w kuchni jak każdy ocet - do przyprawiania sałatek, zup, a nawet przetworów.

Twoje notatki do przepisu

Komentarze do przepisu (2)

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń