Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Można powiedzieć, że takie ciasto chodziło za mną od paru ładnych lat. wtedy to zjadłam podobne u mojej koleżanki, miało się skończyć na jednym kawałku... Powiem szczerze, że tak to na pewno nie działa! dlatego postaram się zaproponować Wam dwie wersje tego wypieku, z konkretnym, tłustym kremem jak i z jego wersją fit. Zachęcam gorąco do wypróbowania ;)
Lekki, kremowy i pełen letniego smaku deser, który przygotujesz w zaledwie k...
Odsłon: 713
Kluseczki serowe są miękkie, delikatne i lekko słodkie. Dzięki dodatkowi se...
Odsłon: 192
Ta surówka z kiszonej kapusty to klasyka w odświeżonej, bardziej aromatyczne...
Odsłon: 194
Polecam .
Odsłon: 284
Lekki, kremowy i pełen letniego smaku deser, który przygotujesz w zaledwie k...
Odsłon: 713
Kluseczki serowe są miękkie, delikatne i lekko słodkie. Dzięki dodatkowi se...
Odsłon: 192
Ta surówka z kiszonej kapusty to klasyka w odświeżonej, bardziej aromatyczne...
Odsłon: 194
Polecam .
Odsłon: 284
Składniki
Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na sztywna pianę, dodajemy po łyżce cukru i ubijamy aż ten się rozpuści. Następnie dodajemy żółtka - pojedynczo i ubijamy jeszcze kilka minut. Mąki i proszek do pieczenia przesiewamy przez sitko, aby całość napowietrzyć i usunąć ewentualne grudki. Dodajemy do masy i dokładnie, ale powoli mieszamy łopatką. Dodajemy olej, lejąc go cienkim strumieniem i ciągle mieszając. Masę biszkoptową dzielimy na pół. Do jednej części dodajemy kakao. Do drugiej dodajemy olejek oraz zmielone orzechy. Jeżeli kupiliście takie w całości,a nie macie do tego sprzętu, możecie zrobić tak jak ja - orzechy umieszczacie w woreczku (bardzo fajne są te w które pakuje się pieczywo w supermarketach) i wałkujecie je przy pomocy zwykłego walka do ciasta, ewentualnie butelki (tutaj bądźcie ostrożni!), takie orzechy możecie jeszcze dla pewności posiekać nożem i dodać do ciasta. duża, okrągłą tortownicę wykładamy papierem do pieczenia i wylewamy naprzemiennie masę orzechową i czekoladową. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 stopni przez 30-40 minut. Studzimy, a następnie odrywamy papier, jeżeli ciasto jest gotowe, nie powinniśmy mieć z tym problemu. Przekrawamy dużym nożem na 3 blaty.
Cukier równomiernie rozsypujemy na patelni z grubym dnem. rozpuszczamy na niewielkim ogniu. 2/3 śmietanki zagotowujemy z dodatkiem masła, stopniowo podlewamy nią skarmelizowany cukier. Budyń rozpuszczamy w pozostałej części mleka i doprawiamy do smaku olejkiem waniliowym (kropelka). Gdy w karmelu nie będzie już grudek, stopniowo wlewamy do niego budyń i mieszamy.
Dobrze schłodzoną śmietankę ubijamy na sztywną masę z dodatkiem cukru wanilinowego i zwykłego. Gdy całość będzie gotowa, wmiksowujemy po łyżce serka do uzyskania jednolitej masy, całość aromatyzujemy olejkiem. Żelatynę zalewamy odrobina wody, odstawiamy do napęcznienia po czym rozpuszczamy w rondelku, nie dopuszczając do zagotowania. Solidną łyżkę gotowej masy dodajemy do ciepłej żelatyny i mieszamy. Taką miksturę wlewamy do reszty kremu i miksujemy na wolnych obrotach. Jak najszybciej wykładamy całość na ciasto.
Na paterze lub innej blaszce układamy pierwszy blat ciasta, rozkładamy na nim plasterki banana, które posypujemy posiekanymi i prażonymi orzechami (15 minut w piekarniku, ewentualnie można je podprażyć na patelni, choć ze względu na ich rozmiar, ja wolę piekarnik). Na całość wylewamy 1/3 przygotowanego budyniu karmelowego, najlepiej będzie się rozprowadzał, gdy będzie jeszcze ciepły. Na tak przygotowane ciasto wylewamy połowę masy ze śmietanki i serka, przykrywamy drugim blatem ciasta i działamy analogicznie. Ciasto odstawiamy do schłodzenia i zdejmujemy obręcz. Schłodzona kremówkę ubijamy z cukrem, dodajemy rozpuszczoną żelatynę i smarujemy nią wierzch i boki ciasta. Boki obsypujemy posiekanymi orzechami, wierzch dekorujemy plasterkami bananów, budyniem karmelowym i orzechami. aby owoce nie ściemniały, warto skropić je sokiem z cytryny.