Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Ciasto na każdą okazję, święta czy spotkania towarzyskie. Wracam swoimi wypiekami do ciast, które owego czasu przeżywały swoją świetność. Jednym z nich są właśnie Fale Dunaju. Ciasto, w którym jabłka oraz kolor ciasta tworzą wzór przypominający właśnie fale. Ciacho jest pyszne i mimo swojej popularności już dawno temu nie straciło na świetnym smaku!
Majonez z białek jaj to lekka, puszysta i mniej tłusta alternatywa dla standa...
Odsłon: 41
Soczyste roladki z kurczaka ze szpinakiem i marchewką to lekkie i aromatyczne...
Odsłon: 92
Wykwintny wegetariański sernik, który nie wymaga pieczenia! Łączy smak tradyc...
Odsłon: 2943
Majonez z białek jaj to lekka, puszysta i mniej tłusta alternatywa dla standa...
Odsłon: 41
Soczyste roladki z kurczaka ze szpinakiem i marchewką to lekkie i aromatyczne...
Odsłon: 92
Wykwintny wegetariański sernik, który nie wymaga pieczenia! Łączy smak tradyc...
Odsłon: 2943
Składniki
Jabłka obrałam i pokroiłam w kostkę. Utarłam masło z cukrem i cukrem wanilinowym na puszystą masę i dodawałam po jednym jajku nie przerywając ucierania. Dodałam przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Wymieszałam na jednolitą masę. Podzieliłam ją na dwie części. Do jednej miski z połową ciasta dodałam przesiane kakao i wodę. Wymieszałam.
Białe ciasto wylałam do blaszki 21x24 cm wyłożonej papierem do pieczenia i wyłożyłam na nie pokrojone w kostkę jabłka. Delikatnie przycisnęłam je dłonią. Na jabłka wylałam kakaową część ciasta. Piekłam ok. 50 minut w 180 stopniach. Po upieczeniu odstawiłam do całkowitego ostudzenia.
Ugotowałam budyń wedle przepisu na opakowaniu z dodatkiem 3 łyżek cukru. Ostudziłam. Masło rozwierciłam i łyżką po dodawałam budyń aż się skończył. Utarłam masło i budyń na puszystą masę. Wyłożyłam na ostudzone ciasto w miarę możliwości równo rozprowadzając masę.
Zrobiłam polewę czekoladową. W rondelku rozgrzałam masło z 2 łyżkami wody. Dodałam przesiane kakao oraz cukier. Wszystko rozpuściłam doprowadzając do delikatnego wrzenia. W 1/5 szklanki gorącej wody rozpuściłam żelatynę i wlałam do masy. Zdjęłam z ognia i mieszałam do uzyskania jednolitej aksamitnej konsystencji. Ostudziłam. Ostudzoną polewą polałam ciasto, wyrównałam i wstawiłam do lodówki. Dobrze będzie jak ciasto odstoi kilka godzin w lodówce zanim się je pokroi.