Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Metrowiec to ciasto po pokrojeniu bardzo ładnie się prezentuje i pysznie smakuje. Ja moje ciasto zrobiłam troszkę inaczej niż w oryginale, bo zrobiłam inaczej krem i polewę. Tak mi po prostu bardziej smakuje.
Majonez z białek jaj to lekka, puszysta i mniej tłusta alternatywa dla standa...
Odsłon: 33
Soczyste roladki z kurczaka ze szpinakiem i marchewką to lekkie i aromatyczne...
Odsłon: 81
Wykwintny wegetariański sernik, który nie wymaga pieczenia! Łączy smak tradyc...
Odsłon: 2933
Majonez z białek jaj to lekka, puszysta i mniej tłusta alternatywa dla standa...
Odsłon: 33
Soczyste roladki z kurczaka ze szpinakiem i marchewką to lekkie i aromatyczne...
Odsłon: 81
Wykwintny wegetariański sernik, który nie wymaga pieczenia! Łączy smak tradyc...
Odsłon: 2933
Składniki
Zrobienie metrowca rozpoczęłam od upieczenia ciasta, a dokładnie dwóch ciast. Wodę zagotowałam z cukrem i wystudziłam. Żółtka oddzieliłam od białek. Białka ubiłam na sztywną pianę i odstawiłam na chwilę na bok. Wystudzoną wodę z cukrem zmiksowałam powoli z mąką pszenną tortową. Następnie, ciągle miksując dodawałam po jednym żółtku. Potem wmiksowałam do ciasta olej i proszek do pieczenia. Na koniec wmieszałam ubitą pianę z białek. Powstałe ciasto podzieliłam na dwie równe części. Do jednej z nich dodałam kakao i dokładnie wymieszałam. Obydwa ciasta przełożyłam do dwóch jednakowych podłużnych foremek wyłożonych papierem do pieczenia. Ciasta piekłam jednocześnie na tej samej półce piekarnika w temp. 180 stopni przez ok. 35 minut. Po upieczeniu ciasta wystudziłam na metalowej kratce. Gdy ciasta się studziły przygotowałam krem. 2,5szkl. mleka zagotowałam. W pozostałym mleku rozmieszałam proszki budyniowe, mąkę, cukier zwykły i waniliowy i przelałam na gotujące się mleko. Ciągle mieszając, gotowałam budyń do zgęstnienia. Ugotowany budyń odstawiłam do wystygnięcia. Gdy budyń wystygł zmiksowałam na puch miękkie masło i powoli, ciągle miksując, dodawałam do niego po łyżce zimny budyń. Na koniec dodałam sok z cytryny. Krem miksowałam do uzyskania gładkiej i jednolitej konsystencji. Gdy krem był gotowy, przystąpiłam do składania ciasta. Obydwa ciasta najpierw pokroiłam na plastry równej grubości. Następnie na dużej tacy układałam jedną kromkę ciasta jasnego, smarowałam je łyżką kremu, przylepiałam do niej kromkę ciasta ciemnego, znów smarowałam kremem i przyklejałam kromkę ciasta jasnego i tak do końca składników. Jeśli kremu zostanie można nim posmarować dodatkowo wierzch lub boki ciasta. Złożone ciasto wstawiłam do lodówki żeby krem dobrze zastygł i dopiero wtedy przygotowałam polewę. Śmietanę podgrzałam i wrzuciłam do niej połamaną na kawałki czekoladę mleczną i gorzką. Odstawiłam na 2-3 minuty a następnie wszystko dokładnie wymieszałam. Gotową polewą posmarowałam całe ciasto i posypałam wiórkami kokosowymi. Ciasto znów odstawiłam je do lodówki żeby się schłodziło. Ciasto po schłodzeniu należy kroić z ukosa.