Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Bardzo proste, smaczne i ładnie wyglądające ciasto na zimno, na herbatnikach, z galaretką.
Polecam ten krupnik. Pyszna, zdrowa zupa.
Odsłon: 2713
Gołąbki z młodej kapusty są przepyszne, a z dodatkiem kaszy gryczanej zamiast...
Odsłon: 1378
Chlorella ma właściwości detoksykujące, wspiera odporność,reguluje metabolizm...
Odsłon: 129
Nie ma bardziej letniego dodatku do obiadu niż tradycyjna mizeria. To jedna z...
Odsłon: 152
Polecam ten krupnik. Pyszna, zdrowa zupa.
Odsłon: 2713
Gołąbki z młodej kapusty są przepyszne, a z dodatkiem kaszy gryczanej zamiast...
Odsłon: 1378
Chlorella ma właściwości detoksykujące, wspiera odporność,reguluje metabolizm...
Odsłon: 129
Nie ma bardziej letniego dodatku do obiadu niż tradycyjna mizeria. To jedna z...
Odsłon: 152
Składniki
Galaretkę wiśniową przygotowałam według instrukcji na opakowaniu, czyli rozpuściłam w 2 szklankach gorącej wody. Galaretkę rozlałam na dwie równe części i odstawiłam do wystygnięcia. Ser biały przełożyłam do miski. Dodałam jogurt naturalny i zblendowałam razem na jednolitą masę. Galaretkę krystaliczną wymieszałam z żelatyną i rozpuściłam razem w jednej szklance gorącej wody. Galaretkę wystudziłam. Gdy była chłodna wymieszałam ją z masą serowo - jogurtową. Masę podzieliłam na dwie równe części. Małą foremkę o wymiarach ok. 10x20cm wyłożyłam folią spożywczą. Na dnie ułożyłam herbatniki. Na herbatniki wylałam połowę masy serowej i odstawiłam do lodówki, aby masa stężała. Drugą połowę masy serowej pozostawiłam na blacie, aby się nie ścięła. Gdyby mimo wszystko za szybko gęstniała, miseczkę można umieścić w ciepłej wodzie. Na stężałą masę serową wylałam jedną porcję wystudzonej galaretki wiśniowej i ponownie odstawiłam ciasto do lodówki do stężenia. Gdy galaretka była w miarę sztywna, wyłożyłam na nią drugą połowę masy serowej. Ciasto znów odstawiłam do lodówki, aby masa się ścięła. Na ściętą masę serową wylałam drugą część galaretki wiśniowej. Ciasto ponownie wstawiłam do lodówki. Tym razem pozostawiłam je tam na całą noc. Następnego dnia, wyciągnęłam ostrożnie ciasto z foremki i pokroiłam na kawałki.