Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Chcięlibyśmy jak najdłużej cieszyć się smakiem świeżych dojrzałych owoców, dlatego też konserwujemy owoce na zimę w postaci kompotów, soków, dżemów czy powideł, oczywiście przy użyciu sporej ilości cukru. Tak przygotowane przetwory są z pewnością pyszne, ale tracą wiele substancji odżywczych. No i ten cukier... biała trucizna. Zastanawialiście się kiedyś jak inaczej utrwalać owoce, bardziej zdrowo ale równie skutecznie?
Majonez z białek jaj to lekka, puszysta i mniej tłusta alternatywa dla standa...
Odsłon: 46
Soczyste roladki z kurczaka ze szpinakiem i marchewką to lekkie i aromatyczne...
Odsłon: 128
Wykwintny wegetariański sernik, który nie wymaga pieczenia! Łączy smak tradyc...
Odsłon: 2955
Majonez z białek jaj to lekka, puszysta i mniej tłusta alternatywa dla standa...
Odsłon: 46
Soczyste roladki z kurczaka ze szpinakiem i marchewką to lekkie i aromatyczne...
Odsłon: 128
Wykwintny wegetariański sernik, który nie wymaga pieczenia! Łączy smak tradyc...
Odsłon: 2955
Składniki
Otóż można! Nie cukrem, a.... solą. Dokładnie bardzo małą ilością soli. Metoda ta nosi nazwę janginizacji i wywodzi się z kuchni makrobiotycznej. Ten naturalny sposób utrwalania owoców polega na powolnym duszeniu owoców lub warzyw we własnych sokach z odrobiną soli, najlepiej gruboziarnistej kamiennej, morskiej lub himalajskiej . Sól umożliwia wydobycie z owoców ich naturalnej słodyczy a jednocześnie nie niszczy autentycznego koloru i smaku. Na pewno dodajecie szczyptę soli do ciasta , żeby podbić jego słodki smak. I tutaj też tak to w skrócie działa, podbijamy niejako słodycz owoców odrobiną soli. I przy okazji konserwujemy. Czy janginizacja przypadnie do gustu wszystkim amatorom słodkich przetworów? Tego nie wiem. Ale z pewnością jest to metoda warta wypróbowania przez tych, którzy chcą wyeliminować ze swojej diety cukier rafinowany, który jak wiadomo jest odpowiedzialny za wiele chorób cywilizacyjnych. A więc diabetyków, stosujących diety o zmniejszonej ilości węglowodanów, rodziców, którzy chcą odżywiać zdrowo siebie i swoje pociechy. Dla wszystkich którzy cenią po prostu zdrowie. Owoce są podgrzewane powoli na niewielkim ogniu, w garnku o grubym dnie, żeby uniknąć przypalenia. Oczywiście uzyskamy raczej lekko żelowe przetwory niż gęste powidła, ale 100 % zdrowe. Zachęcam do samodzielnego przetwarzania owoców tym sposobem. Jeśli macie już jakieś doświadczenie, macie swoje sprawdzone receptury, podzielcie z nami swoimi uwagami. Na moim koncie wkrótce umieszczę kilka sprawdzonych "moich" przepisów. Serdecznie zapraszam.