Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Potrawa łatwa i szybka w przygotowaniu, wykwintna i smaczna. Przywołuje w pamięci wakacje nad Morzem Śródziemnym, szczególnie w Italii.
Majonez z białek jaj to lekka, puszysta i mniej tłusta alternatywa dla standa...
Odsłon: 33
Soczyste roladki z kurczaka ze szpinakiem i marchewką to lekkie i aromatyczne...
Odsłon: 81
Wykwintny wegetariański sernik, który nie wymaga pieczenia! Łączy smak tradyc...
Odsłon: 2931
Majonez z białek jaj to lekka, puszysta i mniej tłusta alternatywa dla standa...
Odsłon: 33
Soczyste roladki z kurczaka ze szpinakiem i marchewką to lekkie i aromatyczne...
Odsłon: 81
Wykwintny wegetariański sernik, który nie wymaga pieczenia! Łączy smak tradyc...
Odsłon: 2931
Składniki
Produkty wydałem na kuchnię. Na początku roku nie ma co marzyć o świeżych, dojrzałych i aromatycznych pomidorach, więc wykorzystałem 2 słoiczki domowych pasteryzowanych pomidorów przygotowanych w sezonie przez moją kuzynkę, które były dodatkowo wzmocnione kilkoma sztukami pomidorków koktajlowych. Można użyć tych z puszki, czemu nie? Kapary najlepsze są mrożone, ale i te ze słoiczka (w occie, oliwie lub soli) też się nadają. Sam proces rozpocząłem od gotowania ryżu (wedle przepisu na opakowaniu), gdyż jest to najbardziej czasochłonna część. Dobrze jest mieć do pracy dwie spore patelnie. Jedną na przygotowanie ośmiorniczek, drugą na zrobienie sosu.
Na jednej patelni przez kwadrans obsmażałem ośmiorniczki na rozgrzanej oliwie z oliwek. Tak aż puszczą wodę. Bez dodawania czegokolwiek, a przede wszystkim bez dodatku soli.
Gdy ośmiorniczki puściły wodę, odlałem ją. Operację tę powtórzyłem parę razy, aż woda przestała odchodzić.
Do ośmiorniczek dodałem wina i włożyłem dwa listki laurowe.
Równolegle, na drugiej patelni, szykowałem sos. Na rozgrzaną patelnię z oliwą wrzuciłem po kolei: rozgnieciony dłonią czosnek, szalotki, fileciki anochovis, kapary, pokrojone oliwki, połówki pomidorków koktailowych, zredukowałem ogień i mieszałem tak aby nie dopuścić do spalenia czosnku i szalotek.
Przygotowanie sosu zakończyłem dodaniem pomidorów ze słoików i przetrzymaniem całości na wolnym ogniu przez kilka minut, tak aby woda znacząco odparowała. Po jakimś czasie wyjąłem czosnek, szalotki i listki laurowe z sosu. Wystarczyło, że oddadzą swoje aromaty. Można też dorzucić papryczkę i/lub dodać trochę miodu. Wedle uznania i smaku. Ja tego nie zrobiłem, bo pomidory moje były bardzo dojrzałe i słodkie a nie chciałem robić ostrej potrawy.
Po pewnym czasie połączyłem ośmiorniczki (z których wino zdążyło już odparować) z sosem. Dusiłem na wolnym ogniu aż woda jeszcze bardziej odparuje a ośmiorniczki zmiękną. Lubię je al dente, ale nie gumowate lub twarde.
Całość posypałem posiekaną natką i podałem z ryżem. Wino: Zweigelt 2017 z winnicy Barbary Tschida, Illmitz, Burgenland, Austria.