Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Zeszłego lata pokazałam na blogu wersję z owocami, a dziś postawiłam na wytrawne dutch baby. Dutch baby, czyli naleśnik pieczony w piekarniku, który wygląda wyjątkowo spektakularnie. I przez to człowiek od razu ma ochotę go zjeść, czy będzie na słodko, czy na słono. Dziś na słono, bo ze szparagami i strzałkami czosnku, bardzo wiosennie.
Najsmaczniejsze tradycyjne kotlety mielone z łopatki wieprzowej. Mięso jest o...
Odsłon: 94
Najlepszy dodatek do wiosennego obiadu. Prosta i szybka sałatka ze świeżych o...
Odsłon: 47
Najsmaczniejsze tradycyjne kotlety mielone z łopatki wieprzowej. Mięso jest o...
Odsłon: 94
Najlepszy dodatek do wiosennego obiadu. Prosta i szybka sałatka ze świeżych o...
Odsłon: 47
Składniki
Najpierw opiszę strzałki czosnku, które były prawdziwą przyczyną powstania wytrawnego wiosennego dutch baby. A było to tak: Szukałam ciekawego pomysłu na podanie strzałek czosnku. Naczytałam się, że strzałki podsmażone na masełku to jest poezja smaku, więc postanowiłam spróbować.
I, prawdę mówiąc, przeżyłam małe rozczarowanie. Wiedziałam, że łodyżki trzeba podsmażać krótko, najwyżej 2-3 minuty. I tak też zrobiłam. Podczas jedzenia okazało się, że niektóre strzałki są włókniste, więc trudne do pogryzienia i przełknięcia. W sumie najsmaczniejsze okazały się te lekko przyrumienione, bo przyjemnie chrupały.
Myślę, że najlepiej byłoby smażyć nieco dłużej albo podsmażone strzałki poddusić do miękkości, podlewając odrobiną wody. Pamiętam, że w ubiegłym roku dusiłam strzałki na sposób koreański i były one miękkie i bardzo przyjemne do jedzenia. Wystarczy nie przyprawiać ich po azjatycku, żeby uzyskać całkiem inny efekt smakowy, dodaj samą sól i łyżkę wody i już będą strzałki czosnku duszone po polsku.
Oprócz strzałek do mojego naleśnika z piekarnika podsmażyłam też zielone szparagi. W praktyce wyglądało to tak: kawałki szparagów (około pół pęczka) smażyłam przez 3-4 minuty na maśle klarowanym, posypując solą do smaku.
Gdy szparagi zaczęły lekko się rumienić, przełożyłam je na talerz, a na patelnię włożyłam jeszcze łyżeczkę masła klarowanego i podsmażyłam strzałki, przyprawiając solą. Powinnam je jeszcze poddusić przez 3-4 minuty, tak zrobię następnym razem.
A tymczasem na patelnię ze strzałkami trafiły na powrót szparagi i wszystko jeszcze raz mocno podgrzałam. I już mogłam wykładać nadzienie na naleśnik.
A teraz pieczony naleśnik, czyli podstawa dzisiejszego przepisu. Włącz piekarnik na 220 stopni, grzanie góra/dół.
Na jednej dużej patelni (24-26 cm) lub na dwóch mniejszych podgrzej masło aż do spienienia. Ja tym razem użyłam dwóch mniejszych patelni żeliwnych, które najlepiej nadają się do pieczenia. I później każdy dostał swoją patelenkę, a na niej wytrawne dutch baby.
W międzyczasie krótko zmiksuj jajka, mleko, sól, sok z cytryny i mąkę na gładkie ciasto naleśnikowe. Rozdziel gotowe ciasto na dwie patelnie, wylewając na sam środek każdej z nich. To ważne, żeby stopione masło przesunęło się na boki.
Natychmiast wstaw patelnie (lub jedną większą patelnię) do nagrzanego piekarnika, najlepiej na dolną półkę.
Piecz przez około 20-25 minut, czyli do momentu ładnego zrumienienia boków i spodu ciasta.
Po wyjęciu z piekarnika na każdym naleśniku połóż przygotowane szparagi i strzałki czosnku. Ja dorzuciłam jeszcze kilka pomidorków koktajlowych dla koloru, urody i smaku.
Jeśli naleśnik jest przygotowany na dużej patelni, to trzeba go pokroić i przekładać porcje na talerze. Małe patelenki podałam na stół na podkładkach korkowych i pałaszowaliśmy to pyszne danie wprost z patelni.
U nas było to wytrawne dutch baby w wersji wiosennej, bo jeszcze są ostatnie szparagi i już pojawiły się strzałki czosnku. Ale wytrawną wersję naleśnika można podać rozmaicie, np. z podsmażonymi pieczarkami, dowolnymi podsmażonymi lub duszonymi warzywami (np. z papryką, młodą kapustą) i co tam jeszcze wyobraźnia Ci podpowie. Dodatkowo można posypać tartym serem żółtym lub twardym typu parmezan. To jest bardzo smaczne i wręcz widowiskowe danie, polecam spróbować.
Smacznego!