Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Cannoli to przysmak, który można znaleźć w każdej sycylijskiej kawiarni i ciastkarni. To rurki z ciasta przypominającego nasze ciasto faworkowe nadziane kremem na bazie serka ricotta. Jako że miałam okazję próbować przez 2 miesiące oryginalnego cannoli w sycylijskich kawiarniach i cukierniach, to pozwoliłam sobie odtworzyć ten przepyszny deser w domu :) Polecam :)
Jeśli lubisz tradycyjną szarlotkę, ale nie masz czasu na pieczenie dużego cia...
Odsłon: 214
Mięciutkie, puszyste i pachnące masłem bułeczki drożdżowe z kremowym nadzieni...
Odsłon: 1180
To danie jest świetną alternatywą dla tradycyjnego tatara wołowego. Jeśli ch...
Odsłon: 75
Omlet cesarski to rodzaj bardzo puszystego deseru, który z powodzeniem sprawd...
Odsłon: 124
Jeśli lubisz tradycyjną szarlotkę, ale nie masz czasu na pieczenie dużego cia...
Odsłon: 214
Mięciutkie, puszyste i pachnące masłem bułeczki drożdżowe z kremowym nadzieni...
Odsłon: 1180
To danie jest świetną alternatywą dla tradycyjnego tatara wołowego. Jeśli ch...
Odsłon: 75
Omlet cesarski to rodzaj bardzo puszystego deseru, który z powodzeniem sprawd...
Odsłon: 124
Składniki
Wszystkie składniki na ciasto zagniatam i chwilę wyrabiam, aż składniki dobrze się połączą. Z ciasta tworzę kulę, zawijam w folię i wkładam do lodówki na 30 minut. Następnie rozwałkowuję ciasto na grubość ok. 3 mm i wycinam koła o średnicy 7-8 cm. Każde kółko rozwałkowuję w jedną stronę tworząc owal.
Do smażenia cannoli będę potrzebować metalowych rurek. Rurki smaruję delikatnie olejem i wokół rurki owijam owal z ciasta, który sklejam w jednym punkcie na „krótszym boku” (zdjęcia na końcu). To miejsce smaruję najpierw białkiem i następnie dokładnie dociskam, żeby cannoli nie rozpadły się podczas smażenia. Tak przygotowane cannoli smażę na głębokim oleju rozgrzanym do 180 stopni, aż się zarumienią. Następnie odkładam je do przestygnięcia. Kiedy już będę mogła je wziąć do ręki, delikatnie wypycham rurkę z cannolo (Sycylijczycy zawsze mnie poprawiali, że jedno to CANNOLO, a liczba mnoga to CANNOLI :) Język włoski jest mi obcy, ale to zapamiętałam). Na rurkę nakładam kolejną porcję ciasta i ponownie smażę.
Teraz przygotowuję nadzienie. Ricottę, cukier puder, sok i skórę pomarańczową dokładnie mieszam rózgą. Krem przekładam do worka cukierniczego i napełniam nim korpusy cannoli. Następnie ozdabiam każde cannolo czekoladą, owocami, skórką pomarańczową… Cannoli gotowe. Smacznego :)
Pamiętajcie, jeśli przez przypadek cannolo Wam pęknie, nie wyrzucajcie tych kawałków i nie martwcie się. Możecie je również podać w wersji „artystycznej”, w jakiej serwowano nam w sycylijskich restauracjach ;)