Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Kolejna propozycja na „ten” wyjątkowy wieczór. Odliczać możemy już dni. Ciasteczka przygotować możemy z wyprzedzeniem, a następnie przechowywać w pudełku (smużki krwi przygotowałabym tylko przed podaniem, inaczej ciastka mogą się posklejać układane jedne na drugich). Z podanej porcji powinno Wam wyjść około 30 – 35 ciasteczek, jednak wszystko będzie zależało od grubości ciasta oraz średnicy foremek. Polecam, są smaczne jak to każde ciasteczka maślane z nadzieniem i szybkie w wykonaniu ;) Ja lepiłam je jednocześnie gotując trzydaniowy obiad – da się. Fantastycznie komponują się z kubkiem dobrej kawy, takim dobrym Pumpkin Spice Latte ;) Macie już jakieś Halloweenowe plany?
Klasyka na polskim stole, śledzie w oleju. Sprawdzą się na co dzień i od świę...
Odsłon: 101
Polecam. Jak babciny.
Odsłon: 688
Masz dylemat, co zjeść? Ta zapiekanka jest świetna na każdą porę dnia i na ka...
Odsłon: 68
Klasyka na polskim stole, śledzie w oleju. Sprawdzą się na co dzień i od świę...
Odsłon: 101
Polecam. Jak babciny.
Odsłon: 688
Masz dylemat, co zjeść? Ta zapiekanka jest świetna na każdą porę dnia i na ka...
Odsłon: 68
Składniki
Wszystkie składniki – posiekane masło, cukier, jajko, ekstrakt, połowę mąki umieszczamy w misce i zagniatamy na jednolita masę – dosypujemy mąkę. gotową kulę ciasta schładzamy przynajmniej godzinę w lodówce. Na podsypanym mąką blacie wałkujemy ciasto, nieco cieniej niż gdybyśmy przygotowywali zwykłe maślane ciastka (w końcu będą one sklejane). Kieliszkiem lub okrągłą foremką wycinamy z połowy ciasta kółka. Na reszcie tylko delikatnie zaznaczamy okręgi. Marmoladę zabarwiamy odrobiną barwnika (kolor jest bardziej żywy, realistyczny, ale nie jest to konieczne). Smarujemy środek każdego niedociętego okręgu marmoladą – po środku, aby brzegi zostały w miarę możliwości czyste, dzięki czemu ciastka lepiej się skleją. W dociętych okręgach, słomką wycinamy otwory, następnie przenosimy je na posmarowane marmoladą krążki i brzegi lekko dociskamy palcami. Wycinamy raz jeszcze kieliszkiem i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Ciastka pieczemy z termoobiegiem w temperaturze 180 stopni do zezłocenia (nie pilnowałam czasu, zaglądałam do nich co jakiś czas, myślę, że około 15, maksymalnie 20 minut).
Resztę marmolady która nam została „rozcieńczamy” Grenadiną lub dowolnym, czerwonym syropem. W miejscu ugryzień aplikujemy niewielka ilość i przez moment trzymamy ciastko pionowo, aby syrop delikatnie spłynął. Aby przyśpieszyć sobie pracę (zwłaszcza gdy planujemy większą ilość) polecam użyć strzykawkę (do nabycia w dowolnej aptece, dosłownie za kilkadziesiąt groszy).