Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Gofry robię co jakiś czas, dla dzieci lub dla siebie. Tym razem zdecydowałam się na jeszcze inny rodzaj gofrów - gofry drożdżowe. Są one chrupiące z wierzchu i miękkie w środku. Podane z ulubionymi dodatkami stanowią pyszny deser.
Dla miłośników serników ciężkich i maślanych to idealny sernik. Polałyśmy go...
Odsłon: 266
Pod koniec stycznia dopadła mnie grypa z gorączką i kaszlem, ale nie miałam w...
Odsłon: 354
Sałata ze śmietaną to popularny dodatek do wielu dań obiadowych, takich jak p...
Odsłon: 25956
Hej hej ja mam dziś dla was przepis na szybki sernik może nie jest za wysoki...
Odsłon: 4680
Chłopska zapiekanka ziemniakami i kiełbasą zawdzięcza swoja nazwę prostocie p...
Odsłon: 149278
Dla miłośników serników ciężkich i maślanych to idealny sernik. Polałyśmy go...
Odsłon: 266
Pod koniec stycznia dopadła mnie grypa z gorączką i kaszlem, ale nie miałam w...
Odsłon: 354
Sałata ze śmietaną to popularny dodatek do wielu dań obiadowych, takich jak p...
Odsłon: 25956
Hej hej ja mam dziś dla was przepis na szybki sernik może nie jest za wysoki...
Odsłon: 4680
Chłopska zapiekanka ziemniakami i kiełbasą zawdzięcza swoja nazwę prostocie p...
Odsłon: 149278
Składniki
Mleko lekko podgrzałam i do ciepłego włożyłam drożdże i wsypałam cukier. Wszystko mieszałam do czasu aż drożdże i cukier się rozpuściły. Do miski przesiałam mąkę. Wbiłam jajko, wlałam olej oraz rozczyn drożdżowy. Wszystko krótko zmiksowałam mikserem do połączenia składników. Miskę z ciastem przykryłam i odstawiłam w ciepłe miejsce aby urosło. Gdy ciasto mniej więcej potroiło swoją objętość przystąpiłam do smażenia gofrów. Gofrownicę nagrzałam a następnie nałożyłam pierwszą porcję ciasta. Kładłam mniej więcej 3-4 łyżki ciasta na jednego gofra. Gofrownicę zamykałam i smażyłam kilka minut na złotobrązowy kolor. Po upieczeniu gofry wykładałam na metalową kratkę żeby nabrały kruchości. Przed podaniem gofry oprószyłam cukrem pudrem i nałożyłam porcję wiśni w kisielu. Można też dodatkowo podać z białym serem, twarożkiem czy serkiem waniliowym. Mrożone wiśnie rozmroziłam na durszlaku a następnie pozbawiłam pestek. Po wydrylowaniu zostało mi ok. 1,5 szklanki wiśni razem z sokiem. Wiśnie przełożyłam do rondla i zagotowałam. Wsypałam cukier i gdy się rozpuścił wsypałam proszek kisielowy. Wszystko dokładnie wymieszałam żeby kisiel się dobrze rozprowadził. Wiśnie pozostawiłam do wystudzenia, ale można jeść także na gorąco.