Do góry

Desery Przepis na:

Pączki drożdżowe z patelni

Pączki drożdżowe z patelni

Autor:

Przepisów i artykułów: 546 Ocena: 4872

Dodano:

Odsłon: 3259

Pączki drożdżowe z patelni to pomysł na pyszny deser, a nawet posiłek z niewielu składników. Przepis pochodzi ze strony: Trójkątne pączki z patelni | Kuchnia na Wypasie. Natknęłam się na niego na Faceebook'u i postanowiłam wypróbować. Pączki robi się z ciasta jak na tradycyjne pączki, a smaży na patelni jak placki. Ciasto zrobione jest z samych żółtek, bez białek, na mące pszennej. Ja do swoich pączków dodałam trochę olejku cytrynowego i waniliowego dla lepszego zapachu. Pączki są bardzo delikatne, mięciutkie i puszyste, wręcz rozpływają się w ustach.

Składniki

  • 50g świeżych drożdży
  • 250ml ciepłego mleka
  • 2 łyżki cukru zwykłego
  • mały cukier waniliowy
  • 6 żółtek
  • 500g mąki tortowej
  • szczypta soli
  • 100g masła
  • 0,5 olejku cytrynowego do ciast
  • 0,5 olejku waniliowego do ciast
  • olej do smażenia
  • cukier puder do posypania
> 6 os. > 60 min łatwe tanie
Reklama
Reklama
Pączki drożdżowe z patelni

Przygotowanie

  1. Drożdże wkruszyłam do ciepłego mleka. Dodałam jedną łyżkę cukru zwykłego i rozmieszałam do uzyskania jednolitej konsystencji. Mleko z drożdżami odstawiłam na kilkanaście minut, aby zaczęło pracować. Masło roztopiłam w rondelku i odstawiłam do przestygnięcia. Mąkę przesiałam i wymieszałam ze szczyptą soli. Żółtka zmiksowałam krótko z resztą cukru zwykłego i cukrem waniliowym i przelałam do przesianej mąki. Dodałam mleko z drożdżami, które po kilkunastu minutach zamieniło się w coś w rodzaju pianki, oraz olejki do ciasta. Wszystko wymieszałam łyżką, a następnie ręką do uzyskania jednolitego klejącego się ciasta. Wtedy zaczęłam partiami dolewać przestygnięte masło i dalej wyrabiałam rękami, aż ciasto przestało się kleić i zaczęło odchodzić od miski. Ciasto oprószyłam lekko mąką i zostawiłam w misce. Nakryłam je ściereczką i odstawiłam do wyrośnięcia na około godzinę. Gdy ciasto znacznie zwiększyło swoją objętość, przełożyłam je na stolnicę i lekko podsypując mąką, zagniotłam je szybko jeszcze raz i dopiero rozwałkowałam na placek o grubości ok. 1,5cm. Z ciasta foremką wycinałam pączki (u mnie kwiatki, ale można zrobić trójkąty, kwadraty, kółka lub inne dowolne). Wycięte pączki odkładałam na stolnicę oprószoną mąką i zostawiłam na ok. 10 minut żeby się napuszyły. Na patelni rozgrzałam sporą ilość oleju (ok. 1-1,5cm) i partiami wkładałam pączki. Pączki smażyłam z obu stron na rumiano, na niezbyt dużym ogniu i wykładałam na tacę wyłożoną ręcznikami papierowymi. Po lekkim przestygnięciu obtaczałam je w cukrze pudrze.
    Do ciasta można dodać trochę spirytusu, aby pączki mniej piły tłuszcz. Spirytus można też dolać do zimnego oleju na patelni, wtedy olej nie będzie się pienił. W trakcie smażenia pączków należy uważać na olej, który mocno się pieni i może wykipieć. Do ciasta można dodać dowolne olejki zapachowe, niekoniecznie cytrynowy lub waniliowy. Można je też pominąć.

Twoje notatki do przepisu

Komentarze do przepisu (2)

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń