Do góry

Desery Przepis na:

pączki na maślance

pączki na maślance

Autor:

Przepisów i artykułów: 143 Ocena: 8647

Dodano:

Odsłon: 61874

Te pączki są delikatne i pulchniutkie, jedzą się same :D. Z tej porcji wyszło mi 30 sztuk pączków wykrawanych szklanką o średnicy 7 cm.

Składniki

  • 4,5 szklanki mąki pszennej tortowej, 6 żółtek (z jajek M)
  • 50 gramów stopionego i schłodzonego masła, 50 - 55 gramów świeżych drożdży
  • 3/4 szklanki mleka w temperaturze ciała, 0,5 szklanki maślanki naturalnej w temperaturze pokojowej
  • 1/3 łyżeczki soli, 2 płaskie łyżki cukru
  • 2 łyżki spirytusu
  • do smażenia: około 0,9 litra oleju (użyłam rzepakowego)
  • ewentualnie około 4 kostek smalcu, można pomieszać olej ze smalcem
  • lukier: 1 pełna po brzegi szklanka cukru pudru, 1 łyżka soku z cytryny
  • 3 łyżki ciepłej przegotowanej wody
  • dodatkowo: np. skóra pomarańczowa, posypka cukrowa
  • około 400 gramów dżemu, marmolady, powideł, konfitury, etc
> 6 os. > 60 min średnie tanie
Reklama
Reklama

Przygotowanie

  1. UWAGA: Jaja i maślankę wyjmujemy wcześniej z lodówki aby były w temperaturze pokojowej.

    Najpierw sporządzamy zaczyn.
    W ciepłym mleku rozprowadzamy drożdże, dodajemy 1 łyżeczkę cukru i 1 płaską łyżkę mąki, mieszamy dokładnie, odstawiamy w ciepłe miejsce do napęcznienia.

    W tym czasie przesiewamy resztę mąki z solą, resztą cukru, dodajemy 6 żółtek, wlewamy płynne, ale przestudzone masło.

  2. Kiedy rozczyn ładnie nam urośnie, stopniowo na przemian z ogrzaną maślanką i spirytusem dodajemy go do mąki i zagniatamy elastyczne ciasto.

  3. Gdyby ciasto bardzo się lepiło, możemy je podsypać maksymalnie 2 kopiastymi łyżkami mąki i porządnie wyrobić. Ostatecznie ciasto na pączki ma zostać lekko lepiące, gdyż gwarantuje nam to ich delikatność.

  4. Ciasto odstawiamy do miski, przykrywamy ściereczką i stawiamy w ciepłe miejsce do potrojenia objętości (u mnie trwało to około 50 minut, ale mam bardzo ciepło w kuchni).

  5. Po wyrośnięciu ciasto krótko, ale dokładnie zagniatamy by je odgazować.

  6. Następnie dzielimy je na dwie równe części. Jedną z nich przykrywamy ściereczką by nie obsechło i odstawiamy na bok. Drugi kawałek ciasta wałkujemy na lekko (!) obsypanym mąką blacie na grubość około 1 - 1,5 cm. Szklanką wykrawamy kółeczka (moja szklanka miała 7 cm średnicy, można zrobić większe).

  7. Nasze pączki układamy na dużej tacy lub stolnicy wyłożonej papierem do pieczenia lub pergaminem w dość sporych odstępach od siebie, od papieru do pieczenia pięknie się odklejały po urośnięciu.

    UWAGA: Absolutnie nie posypujmy mąką miejsca, gdzie układamy powycinane kółeczka, jeśli będą nią pokryte, ona nam się przypali podczas smażenia.

  8. W szerokim rondlu lub głębokiej patelni podgrzewamy olej, kiedy włożony trzonek będzie powodował odrywanie się bąbelków z dna garnka, czyli jakby "się smażył", to zjawisko pokazuję TUTAJ, na pierwsze smażenie wkładamy około 3 - 4 pączków i od razu przykrywamy garnek pokrywką (koniecznie!). Wiadomo, że najlepiej gdyby pokrywka była przezroczysta, ale jeśli takowej nie posiadamy, oczywiście od czasu do czasu możemy pod nią zerkać, żeby naszych pączków zanadto nie przysmażyć.

  9. UWAGA: Pączki mają swobodnie pływać w oleju, mieć wokół siebie sporo luzu i mają się "bujać" podczas ich "szturchnięcia" :)

    Smażymy pączusie na MAŁYM ogniu, to ważne. Mają powoli się przysmażyć i "napuchnąć", a nie przysmażyć szybko i być surowe w środku.


    Kiedy pączki przybiorą ciemno złoty kolor, przekręcamy je na drugą stronę. Niektórzy czytałam, używają do tego dwóch patyczków do szaszłyków, ja po prostu używam trzonka drewnianego, którym leciutko podważam pączka i on ładnie przekręca się na drugą stronę.

  10. UWAGA: Kiedy pączki smażą się już z drugiej strony, nie potrzeba ich przykrywać.

    Kiedy są ładnie rumiane, przekładamy je na ręcznik papierowy i odsączamy z tłuszczu.

  11. Kiedy lekko przestygną, zabieramy się za nadziewanie.
    Do nadziewania użyć najlepiej tylki z długą końcówką. Przekłuć pączka i wcisnąć marmoladę.

    UWAGA: Wiadomo, że nie wiemy do końca ile tej marmolady już wcisnęliśmy, łatwo to sprawdzić, po wyciągnięciu tylki nadzienie ma nam lekko wypłynąć. Tutaj trzeba zachować zdrowy rozsądek, żebyśmy nie dostali w oko strzałem z marmolady ;-).

  12. Kiedy nasze pączki już są nadziane, możemy przystąpić do lukrowania.
    Cukier rozprowadzamy z sokiem z cytryny i wodą, mieszamy dokładnie by nie powstały grudki, następnie lukrujemy pączusie. Żeby praca szła nam sprawnie i szybko, polecam użyć silikonowego pędzelka, ładnie się sprawdza.

  13. No i gotowe :)

Twoje notatki do przepisu

Komentarze do przepisu (33)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe

zdjecie uzytkownika

asiaijacek 08 lutego 2018 Zrobiłam pączki z tego przepisu i nie wiem czemu ale są puste w środku. Smażę je bardzo powoli na smalcu,pierwszą stronę pod przykrywką i nic, puste w środku.Może ktoś wie czemu?

1 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

listek 12 lutego 2015 Dzięki za przepis!!! Zrobiłam je dzisiaj i wyszły rewelacyjnie!!! Odpowiedzi: 1 ▼

3 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

Wieslawka 11 lutego 2015 Przepis rewelacyjny. Pieke duzo ciast ale paczkow nigdy (po prostu balam sie).Teraz majac tak dokladny przepis na pewno zrobie. Dziekuje i pozdrawiam Wieslawka Odpowiedzi: 1 ▼

5 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

mufinka 10 lutego 2015 Pyszne!!! Właśnie wcinamy. :) Część nadziałam kajmakiem. Polecam ten przepis! Dzięki, Ewuniu! :)* Odpowiedzi: 1 ▼

5 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

syla000084 10 lutego 2015 piekę różne ciasta i torty i zawsze wychodzą jak z cukierni ale pączków to jakieś 10 lat już nie piekłam bo mi po prostu nie wychodziły zawsze ciężkie i tłuste a dziś się skusiłam wyszły idealne i z "obrączką":)nawet konto założyłam specjalnie żeby ci podziękować Ewaaa Odpowiedzi: 1 ▼

10 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

renka 10 lutego 2015 No Ty jak pokażesz jak je się robi, to nawet mojej córce (12 lat) by wyszły,PRZECUDNE,IDEALNE (już widzę jak wygląda Twój aparat fot.) Odpowiedzi: 2 ▼

3 Kto głosował? | Odpowiedz

zdjecie uzytkownika

Futka 10 lutego 2015 Niebo, niebo i jeszcze raz niebo dla podniebienia! :D Odpowiedzi: 1 ▼

3 Kto głosował? | Odpowiedz

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń