Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Domowa cytrynówka na miodzie, mocno schłodzona smakuje najlepiej. Mam wrażenie, że ta na miodzie jest nieco delikatniejsza w smaku i po prostu smaczniejsza. Przepis naprawdę godny polecenia. Tym postem, życzę Wam wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, szampańskiej zabawy !
Przepis na domowego, smaczne fast fooda który zasmakuje i pokocha kazdy mały...
Odsłon: 758
Przepis dnia
Bardzo lubię chleby na zakwasie, ale jednak najczęściej piekę prosty chleb z...
Odsłon: 3177
Przepis dnia
Sernik nie wymaga wiele pracy ani odpalania piekarnika.
Odsłon: 11675
Pyszne,szybkie, niesamowicie proste w przygotowaniu danie obiadowe. Makaron z...
Odsłon: 2797
Przepis dnia
Witam serdecznie :-) Dzisiaj polecam pyszne gołąbki w stylu bałkańskim z pysz...
Odsłon: 27944
Przepis na domowego, smaczne fast fooda który zasmakuje i pokocha kazdy mały...
Odsłon: 758
Przepis dnia
Bardzo lubię chleby na zakwasie, ale jednak najczęściej piekę prosty chleb z...
Odsłon: 3177
Przepis dnia
Sernik nie wymaga wiele pracy ani odpalania piekarnika.
Odsłon: 11675
Pyszne,szybkie, niesamowicie proste w przygotowaniu danie obiadowe. Makaron z...
Odsłon: 2797
Przepis dnia
Witam serdecznie :-) Dzisiaj polecam pyszne gołąbki w stylu bałkańskim z pysz...
Odsłon: 27944
Składniki
Cytryny zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na 2-3 minuty, osuszamy. Następnie porządnie je masujemy, aby wydobyć jak najwięcej soku. Cytryny ścieramy na tarce o najmniejszych oczkach, ale samą żółtą skórkę ( biała skórka doda nam goryczy w nalewce, a to jest niepożądane ). Startą skórkę umieszczamy w naczyniu z nakrętką, zalewamy spirytusem i odstawiamy na noc. Cytryny przepoławiamy i wyciskamy sok. W garnku umieszczamy sok wraz z miąższem z cytryn, cukier, miód i wodę. Mieszankę podgrzewamy do momentu całkowitego rozpuszczenia się cukru, studzimy. Mieszankę cytrynową przecedzamy przez sitko. Następnego dnia przecedzamy spirytus, usuwając skórkę cytryny i łączymy ze sobą mieszankę cytrusową i spirytus. Dokładnie mieszamy, po czym zlewamy do butelek przecedzając przez tetrę lub pończochę. Wódkę odstawiamy na parę dni, aby dobrze się przegryzła. Najlepiej, aby dochodziła w lodówce, a przed podaniem przechowujemy w zamrażarce. Otrzymałam dwa litry gotowej nalewki, gdyż rozcieńczyłam ją wodą do pożądanego smaku.