Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Aromatyczna kiszona kapusta z dodatkiem świeżego imbiru.
Dzisiaj dzielę się przepisem na krem śmietankowy z brzoskwiniami z syropu. Pr...
Odsłon: 4441
Miałam dziś nic nie wstawiać bo znowu powstała na Facebooku beka z jedzenia w...
Odsłon: 3104
W tej wersji ryżu znajdziemy mięsko wołowe oraz sporo warzyw. Jest to świetne...
Odsłon: 1133
Wiosenna zupa z młodych warzyw, którą możecie jeść bez ograniczeń. Bardzo lek...
Odsłon: 16218
Dzisiaj dzielę się przepisem na krem śmietankowy z brzoskwiniami z syropu. Pr...
Odsłon: 4441
Miałam dziś nic nie wstawiać bo znowu powstała na Facebooku beka z jedzenia w...
Odsłon: 3104
W tej wersji ryżu znajdziemy mięsko wołowe oraz sporo warzyw. Jest to świetne...
Odsłon: 1133
Wiosenna zupa z młodych warzyw, którą możecie jeść bez ograniczeń. Bardzo lek...
Odsłon: 16218
Składniki
Usuwamy zewnętrzne liście kapusty i wycinamy głąb ale go nie wyrzucamy. Oczyszczoną kapustę szatkujemy szatkownicą lub w robocie.
Marchew i imbir zetrzeć na wiórki. Poszatkowaną kapustę mieszamy z marchwią imbirem, solą i cukrem. Mieszając ugniatamy. Pozostawiamy na godzinę by zmiękła i puściła sok.
Kapustę przekładamy do słoika mocno ugniatamy najlepiej drewnianą pałką w ten sposób wyciśniemy sok, który wypłynie na wierzch. Zostawiamy od góry wolne 2 cm. na wierzchu układamy kawałek liścia a na nim głąb (gdy zamkniemy słoiki głąb jeszcze bardziej dociśnie kapustę). Zamykamy słoiki. Napełnione słoiki odstawiamy do zakiszenia w temperaturze pokojowej na 2 dni. Najlepiej słoiki ustawić w misce, bo w pierwszej fazie kiszenia może wypływać sok. Jeśli potrzebujemy kiszonej kapusty szybciej to pozostawiamy ją w temperaturze pokojowej około 10 dni. Jeżeli chcemy by postała dłużej to po dwudniowym zakiszeniu wynosimy ją do chłodnego miejsca.
Porada: Sól soli nierówna, trzeba użyć soli dobrej jakości (dodatkowo niejodowana i bez antyzbrylaczy ).Jeśli ktoś lubi może dodać zamiast marchewki kminek, jałowiec, liść laurowy czyli swoje ulubione przyprawy.
Ja robię po kilka słoików jeśli kończy mi się jedna partia to kiszę kolejną i tak mam o każdej porze roku chrupiącą i pachnącą kiszoną kapustę.