Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Niesamowicie smaczny, pachnący dżem o przepięknym, głębokim, rubinowym kolorze. Słoik otwarty zimą sprawi, że natychmiast poczujemy ciepło wiosennych i letnich dni. Tego dżemu możemy użyć jako smarowidła do chałki na śniadanie, przełożyć nim tort, dodać do ciasteczek, naleśników lub też wyjadać łyżką wprost ze słoiczka :))
Domowe jabłka do słoików to świetny sposób na zachowanie smaku lata i przygot...
Odsłon: 58
Te placki z cukinii są szybkie, tanie i bardzo smaczne. Dzięki odciśnięciu st...
Odsłon: 92
Ta prosta sałatka jest pełna świeżych warzyw i świetnie pasuje do obiadu, gri...
Odsłon: 78
Bananowiec to idealny deser bez pieczenia na bazie herbatników przełożone pus...
Odsłon: 122
Domowe jabłka do słoików to świetny sposób na zachowanie smaku lata i przygot...
Odsłon: 58
Te placki z cukinii są szybkie, tanie i bardzo smaczne. Dzięki odciśnięciu st...
Odsłon: 92
Ta prosta sałatka jest pełna świeżych warzyw i świetnie pasuje do obiadu, gri...
Odsłon: 78
Bananowiec to idealny deser bez pieczenia na bazie herbatników przełożone pus...
Odsłon: 122
Składniki
Truskawki szypułkujemy i dokładnie myjemy pod zimną wodą. Obrywamy odpowiednią ilość płatków róż i dodajemy do truskawek. Można obciąć białe podstawy płatków, jednak ja tego nie robię. Do garnka z truskawkami i płatkami róż wkładamy blender i byle jak miksujemy całość.
Dosypujemy odpowiednią ilość żelfixu (zwykle producenci zalecają 1opakowanie na 1kg owoców) i dokładnie mieszamy. Zagotowujemy, często mieszając. Do zagotowanego dżemu dosypujemy cukier. Ja miałam żelfix 3:1, użyłam więc 30-35dag cukru. Starannie mieszamy i jeszcze raz zagotowujemy. Pozostało nam teraz jakieś 2 minuty gotowania. W międzyczasie szumujemy, czyli łyżką szumówką (taką dużą dziurawą) zbieramy zanieczyszczenia, które pojawiają się w formie piany.
Gorący dżem rozlewamy do wyparzonych i suchych słoiczków. Mocno i szczelnie zakręcamy, po czym odstawiamy do góry dnem na gruby ręcznik. Kiedy zapełnimy wszystkie słoiki, szczelnie okręcamy je drugim grubym ręcznikiem lub ciepłym kocem i pozostawiamy do ostygnięcia. Po kilku godzinach, gdy będą lekko ciepłe, możemy postawić je głową... tzn. zakrętką ;) do góry. Ja zapomniałam :)) trudno, też się zje ;) Prościzna, prawda?? ;)