Do góry

Domowe porady

Tyndalizacja, czyli pasteryzacja razy trzy. Zamykam gołąbki w słoikach.

Aby gołąbki przechować długo i bez zagrożenia zatruciem jadem kiełbasianym, trzeba je poddać tyndalizacji. Bo tu zwyczajna pasteryzacja nie wystarczy! Tyndalizować trzeba wszelkie słoiki, które zawierają mięso, rośliny strączkowe (fasola, groch, soczewica, ciecierzyca), tofu i sery, grzyby i wiele innych (bigos, zupy, gotowe potrawy, jak np. gołąbki). A na czym polega ten proces? To bardzo proste, bo tyndalizacja to metoda konserwacji żywności polegająca na trzykrotnej pasteryzacji w odstępie 24 godzin.

  1. Pierwsza pasteryzacja zabija głównie formy wegetatywne (czyli po prostu bakterie), nie jest w stanie zabić niektórych przetrwalników.

  2. Po upływie doby, pod wpływem impulsu termicznego z przetrwalników rozwijają się kolejne formy wegetatywne bakterii, które giną podczas drugiej pasteryzacji.

  3. Trzecia pasteryzacja działa podobnie jak druga, zabijając ewentualne opóźnione bakterie.

    zdjęcie do 3 etapu porady
  4. Przetwory poddane tyndalizacji można przechowywać bardzo długo, nawet kilka lat. Ale w przypadku słoików zawierających sporo białka lub niektóre warzywa przygotowane bez dodatków zakwaszających (ocet, kwas cytrynowy, pomidory) chodzi przede wszystkim o wykluczenie rozwoju bakterii botulinowych oraz tych odpowiedzialnych za niekontrolowanie kiśnięcie przetworów. Na przykład pieczona dynia – jeśli chcemy zamknąć ją w słoiku – musi być poddana tyndalizacji. Jednokrotna pasteryzacja nie wystarczy, o czym przekonałam się osobiście.

    https://www.hajduczeknaturalnie.pl/golabki-z-ryzem-i-warzywami-tyndalizacja-pretworow/

    zdjęcie do 4 etapu porady

Autor: hajduczek-naturalnie

Przepisów i artykułów: 453 Ocena: 6093

Dodaj poradę

Komentarze do przepisu (0)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe
Bądź pierwszy. Napisz coś miłego!

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń