Do góry

Przetwory Przepis na:

Kiszona papryka jak w Bułgarii

Kiszona papryka jak w Bułgarii

Autor:

Przepisów i artykułów: 296 Ocena: 3045

Dodano:

Odsłon: 15742

Przepis na kiszoną paprykę jest naprawdę bardzo, bardzo prosty i pochodzi z Bułgarii. No cóż, dla nas – Polaków – to Bułgaria jest ojczyzną pysznej, słodkiej, dojrzałej w słońcu papryki. Bułgaria i może jeszcze Węgry. Ale to właśnie Bułgarzy przygotowują paprykę na znacznie więcej sposobów, które udaje się przechować przez zimę, nawet polską zimę. Świeżo ukiszona, taka prawie małosolna, jest chrupiąca, mało kwaśna i pyszna. Przechowywana dłużej mięknie i staje się mazista, ale dzięki temu łatwo można ją użyć do rozmaitych past do smarowania chleba i sosów. Nadal jest pyszna!

Składniki

  • około 1 kilograma słodkiej papryki czerwonej, żółtej lub obu kolorów na raz
  • 6 sporych ząbków czosnku pokrojonych w plasterki
  • 2-3 baldachy kopru z nasionami lub kwiatami
  • łyżka nasion żółtej gorczycy
  • po kilka nasion czarnego pieprzu i ziela angielskiego
  • 3-4 liście laurowe – jak się uda, to najlepiej świeże (moje były sycylijskie, mniam!)
  • opcjonalnie – ostra papryczka – może być i kilka strączków, jeśli ktoś lubi ostre marynaty i kiszonki – ja dałam tylko jeden żół
  • dobra, miękka woda i nierafinowana sól (30 g na każdy litr zalewy)
> 6 os. 15 min łatwe przystępne

Przygotowanie

  1. Owoce papryki trzeba pozbawić ogonków i gniazd nasiennych wraz z wszystkimi pestkami. Przekroić je (zależnie od wielkości) na 4-6 części wzdłuż, a następnie każdą z nich w poprzek na pół. Kawałki papryki układać w słoju na przemian z plasterkami czosnku, baldachami kopru, gorczycą, pieprzem, zielem angielskim i laurem.

  2. Ewentualnie uzupełnić dodatkiem ostrej papryczki, przekrojonej wzdłuż na pół. Moja była żółta, żeby ładnie wyglądała w słoju. Niektórzy degustatorzy trochę piszczeli, że odbiera oddech, więc lepiej nie przesadzać z ilością dodanej ostrej papryczki. Co kto lubi...

  3. Wszystko zalać chłodną solanką przygotowaną z 30 gramów nierafinowanej soli na każdy użyty litr wody – prawdopodobnie potrzebny będzie więcej niż litr płynu do zalania papryki z przyprawami. Słój zamknąć, postawić na blacie na około 4-6 dni, a następnie schłodzić lub – ewentualnie, acz niechętnie – pasteryzować. Jednak najlepiej zjeść na świeżo, bez pasteryzacji - taka papryka jest smaczna, zdrowa, pełna witamin i probiotyków. Zdecydowanie odradzam pasteryzację!

Twoje notatki do przepisu

Komentarze do przepisu (0)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe
Bądź pierwszy. Napisz coś miłego!

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń