Do góry

Dania główne Przepis na:

Orientalny indyk po chińsku z polskim akcentem

Orientalny indyk po chińsku z polskim akcentem

Autor:

Przepisów i artykułów: 9 Ocena: 170

Dodano:

Odsłon: 1417

Zamarzyłem pewnego popołudnia w pracy o drobiu przyrządzonym po azjatycku. Nie jest to do końca azjatycki przepis, a raczej "Azja w polskiej kuchni" ;) Niektórzy mogą uznać to za profanację azjatyckiej kuchni, ale ja się nie upieram, że to indyk po azjatycku. Nazwijmy to patriotycznym indykiem na zesłaniu do Xiangyang.

Składniki

  • filet z indyka 50 dag
  • papryczka ostra
  • imbir tarty
  • marchew 2 szt.
  • pieczarki 30 dag (mogą być grzyby mun, ale pieczarka to polski akcent)
  • por 1 szt.
  • groszek zielony pół szklanki
  • orzeszki ziemne 3 łyżki
  • czosnek 2 ząbki
  • słodko-pikantny sos chilli 1 łyżka
  • sos sojowy 2 łyżki
  • sos rybny 1 łyżka
  • oliwa z oliwek 3 łyżki
  • limonka sok z połowy
  • makaron ryżowy vermicelli 10 dag
  • pieprz czarny
  • sól
3-4 os. 30 min łatwe przystępne

Przygotowanie

  1. Mięso dokładnie umyłem, oczyściłem z włókien i pokroiłem w średnią kostkę. Do indyka dodałem tarty imbir, pokrojoną w drobną kostkę papryczkę, oraz czosnek, a także sól i pieprz. Całość została przeze mnie dokładnie wymieszana z oliwą i odstawiona na 20 minut do lodówki. W międzyczasie umyłem sobie warzywa i grzyby. Marchew pokroiłem w podłóżne słupki, białą i jasnozieloną część pora w cienkie krążki, a obrane i oczyszczone pieczarki w talarki.

  2. Indyka wrzuciłem do rozgrzanego woka i przesmażyłem w dość wysokiej temperaturze cały czas mieszając - chodzi o nie doprowadzenie do puszczenia przez mięso wody. Po obsmażeniu mięsa do całości dodałem marchewkę, pieczarki, pora, a całość mieszając smażyłem przez 10 minut.

  3. Po tym czasie dodałem mrożony groszek zielony, który puścił trochę wody. Po jej odparowaniu w około 3 minuty dodałem do całości posiekane orzechy ziemne, oraz sosy sojowy, rybny oraz chilli. Po wymieszaniu wycinąłem na całość sok z połowy limonki i doprawiłem solą.

  4. Niezależnie w tym samym czasie gotowałem przez 6 minut makaron vermicelli, po czym po jego odcedzeniu i przelaniu zimną wodą - wrzuciłem go do woka z indykiem i warzywami. Trzeba pamiętać aby dokładnie go wymieszać i jeszcze przez jakiś czas razem przesmażyć - w przeciwnym razie makaron będzie mdły, a chodzi o to, by przeszedł smakiem całości.

  5. Teraz wiem, że najlepszy podać na świeżo, od razu po przyrządzeniu, ponieważ za pierwszym razem był przepyszny, ale na następny dzień po odgrzaniu w mikrofali w pracy - nie był już świeży, a mięso suche i choć smak pozostał, nie był to ten sam efekt co poprzedniego dnia, tuż po ugotowaniu. Byłem zbyt zmęczony i głodny na ozdabianie talerza, więc po prostu nałożyłem sobie solidną porcję, szybko robiłem zdjęcie i z wielką przyjemnością zjadłem.

Twoje notatki do przepisu

Komentarze do przepisu (1)

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń