Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
W latach 70. można było kupić najsmaczniejszego brzdąca w całej Wielkopolsce w hotelu „Merkury”, gdzie mieściła się niewielka cukiernia słynąca ze sprzedaży tego wyjątkowego ciasta. Kolejki po brzdąca były ogromne, a my z babcią Ksenią nieraz stałyśmy w nich nawet godzinę. Było warto! Ciasto jest delikatne, puszyste i przełożone wyjątkowym kakaowym kremem na bazie bitej śmietany. Jego znakiem rozpoznawczym są charakterystyczne fale na wierzchu. Zgodnie z tradycją nie dodajemy do niego dżemu, konfitury ani żadnej polewy czy posypki. Dużym walorem tego wypieku jest to, że przygotowujemy go z prostych i niedrogich składników, a pracę możemy rozłożyć na dwa dni.
Pyszny, sezonowy obiad pełen białka. Aromatyczny, pieczony łosoś, podany na r...
Odsłon: 26
To proste, szybkie i niezawodne ciasto, które świetnie sprawdzi się w sezoni...
Odsłon: 108
Przepis dnia
Sałatka ze świeżych, chrupiących warzyw z sosem na bazie kefiru, posypana na...
Odsłon: 712
Pyszny, sezonowy obiad pełen białka. Aromatyczny, pieczony łosoś, podany na r...
Odsłon: 26
To proste, szybkie i niezawodne ciasto, które świetnie sprawdzi się w sezoni...
Odsłon: 108
Przepis dnia
Sałatka ze świeżych, chrupiących warzyw z sosem na bazie kefiru, posypana na...
Odsłon: 712
Składniki
Biszkopt
Oddzielamy białka od żółtek. Białka ze szczyptą soli ubijamy mikserem na sztywną pianę. W trakcie ubijania dodajemy najpierw skrobię, potem połowę cukru przygotowanego do biszkoptu. Białka ubijamy około 7 minut.
Żółtka ubijamy zresztą cukru na puszystą, jasną masę około 5 minut.
Odkładamy mikser i silikonową łopatką lub rózgą łączymy obie masy.
Mąkę tortową przesiewamy i stopniowo wtłaczamy rózgą do masy jajecznej, aż uzyskamy jednolitą konsystencję.
Ciasto przelewamy do blaszki o wymiarach 28x18 cm , wyłożonej papierem do pieczenia na dnie. Pieczemy w temperaturze 175°C (góra-dół bez termoobiegu) przez około 30-40 minut -do suchego patyczka. Biszkopt nie wyrasta zbyt wysoki.
Po upieczeniu pozostawiamy go w wyłączonym piekarniku przy uchylonych drzwiczkach do całkowitego ostudzenia. Następnie wyjmujemy go z formy, owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na 2–3 godziny.
Schłodzony biszkopt przekrawamy na dwa równe blaty. Dolny blat ponownie umieszczamy w blaszce i nasączamy częścią soku pomarańczowego. Z górnego blatu delikatnie ścinamy przypieczoną warstwę wierzchnią i odkładamy go na bok.
Krem
Żelatynę zalewamy 2 łyżkami wody i pozostawiamy do napęcznienia.
Dobrze schłodzoną kremówkę ubijamy z cukrem pudrem do lekkiego zgęstnienia. Dodajemy kakao i dalej ubijamy, aż masa będzie puszysta, ale nie całkowicie sztywna.
Sok pomarańczowy podgrzewamy i rozpuszczamy w nim napęczniałą żelatynę. Nie doprowadzamy do wrzenia. Do lekko przestudzonej żelatyny dodajemy 2–3 łyżki ubitej śmietany i dokładnie mieszamy. Tak zahartowaną żelatynę wlewamy do kremu i delikatnie łączymy całość silikonową łopatką.
Składanie ciasta
Na nasączony dolny blat wykładamy około 1/2 kremu. Przykrywamy drugim blatem biszkoptowym i również go ponczujemy. Na wierzchu rozprowadzamy pozostały krem.
Powierzchnię wyrównujemy, a następnie wykonujemy charakterystyczne fale za pomocą widelca lub specjalnego grzebienia cukierniczego.
Ciasto wstawiamy do lodówki na co najmniej 3 godziny.
Pyszny, kultowy poznański Brzdąc jest gotowy!
Nasza rada:
Brzdąca możemy przygotować również w formie tortu. W takim przypadku biszkopt pieczemy w tortownicy o średnicy 24–26 cm.