Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Dziś szybka, tania i lekka wersja makaronu z sosem serowym w towarzystwie ziołowych aromatów. Obiad gotowy dosłownie w 15 minut! Oczywiście polecam użycie makaronu razowego- ja musiałam z niego niestety zrezygnować z powodu rewolucji żołądkowych, które mi towarzyszyły po jego zjedzeniu:(
Domowy dżem z czerwonej porzeczki ma piękny rubinowy kolor i wyjątkowy słodko...
Odsłon: 114
Delikatne placki z młodych ziemniaków to smak lata, do którego chce się wraca...
Odsłon: 5184
To prosta, lekka i bardzo aromatyczna zupa pełna letnich warzyw. Podsmażenie...
Odsłon: 115
To klasyczny, domowy sposób na pyszną fasolkę szparagową – delikatną, ugotowa...
Odsłon: 196
Domowy dżem z czerwonej porzeczki ma piękny rubinowy kolor i wyjątkowy słodko...
Odsłon: 114
Delikatne placki z młodych ziemniaków to smak lata, do którego chce się wraca...
Odsłon: 5184
To prosta, lekka i bardzo aromatyczna zupa pełna letnich warzyw. Podsmażenie...
Odsłon: 115
To klasyczny, domowy sposób na pyszną fasolkę szparagową – delikatną, ugotowa...
Odsłon: 196
Składniki
Makaron ugotowałam al dente. Podczas gotowania makaronu przygotowałam sos. Cebulę poszatkowaną w piórka poddusiłam na patelni na wodzie (co jakiś czas trzeba na nowo podlać wodą, bo wyparowuje) doprawiając ją solą i pieprzem. Gdy zmiękła odparowałam całkowicie z patelni wodę i delikatnie ją "przypiekłam"- taka cebulka nadaje daniom ciekawszy aromat. Dolałam do niej mleczko, zioła, serek topiony w kawałkach oraz ser piórko i mieszałam do uzyskania jednolitej masy. Całość doprawiłam solą i pieprzem.
Ugotowany makaron odcedziłam, przelałam ciepłą wodą (wiem, że nie powinno się tego robić, ale ponoć po przepłukaniu makaronu spada jego indeks glikemiczny- poprzez pozbycie się skrobi- a więc spada też jego kaloryczność) i dodałam do sosu. Wszystko razem dokładnie wymieszałam podgrzewając jednocześnie na maleńkim gazie. Ot i cała robota:) Makaron wyszedł mocno serowy, bardzo aromatyczny i nieziemsko pyszny:) Smacznego:) przeprowadziłam się na bloga: www.Taste-Eat.blogspot.com Nadal lajtowo, ale pod innym adresem:)