Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Zawsze ten deser kojarzy mi się z daniami z bardzo wysokiej półki oraz restauracjami z gwiazdkami Michelin. Zachęcam do działania bo warto.
Dzień dobry mam dziś dla was przepis na karpatkę tak nie mylicie się na karpa...
Odsłon: 2003
Lekka, delikatna zupa idealna na każdy dzień. Prosta w przygotowaniu, aromaty...
Odsłon: 6310
Domowe tortille to jeden z tych przepisów, które totalnie zmieniają codzienne...
Odsłon: 1326
To jest najlepsza surówka z selera, jaką kiedykolwiek jadłam. Wiele lat temu...
Odsłon: 595
Dzień dobry mam dziś dla was przepis na karpatkę tak nie mylicie się na karpa...
Odsłon: 2003
Lekka, delikatna zupa idealna na każdy dzień. Prosta w przygotowaniu, aromaty...
Odsłon: 6310
Domowe tortille to jeden z tych przepisów, które totalnie zmieniają codzienne...
Odsłon: 1326
To jest najlepsza surówka z selera, jaką kiedykolwiek jadłam. Wiele lat temu...
Odsłon: 595
Składniki
Wlewamy śmietanę do garnka, dodajemy mleko by masa była rzadsza, dodajemy wanilię i podgrzewamy. Mieszamy nie gotujemy, jak jest już masa wymieszana wyłączamy gaz i odstawiamy do wystygnięcia.
Oddzielamy białka od żółtek, dodajemy cukier . Białka możemy wykorzystać np. do zrobienia bezy.
Ja użyłem robota i zaczynamy mieszać żółtka z cukrem. Mieszamy do momentu, aż cukier będzie rozpuszczony. Możemy użyć cukru pudru wtedy będzie szybciej.
Jak już nie czujemy cukru w jajkach to powoli dodajemy zmieszaną śmietanę z wanilią. Robimy to powoli cały czas mieszając. Efekt końcowy na zdjęciu.
Przygotowaną masę przelewamy do kokilek, pamiętając, że pozostawiamy trochę miejsca jak na zdjęciu. Nie wypełniamy kokilek do końca, ponieważ masa rośnie. Nagrzewamy piekarnik góra dół 150 st C i wkładamy kokilki z masą. Pieczemy 45 minut.
Po 45 minutach wyjmujemy i tak wyglądają urośnięte. Czekamy aż wystygną.
Tak wyglądają po wystygnięciu, trochę opadają więc nie przejmujemy się tym.
Upieczoną masę, wystygniętą posypujemy cukrem i zaczynamy karmelizować cukier. Wykorzystujemy do tego małego palnika kuchennego. Zachowując bezpieczeństwo przypiekamy cukier do zbrązowienia tak jak na zdjęciu.
Dodajemy borówki oraz maliny i mamy sławny deser Crème brûlée. A teraz zapraszam i smacznego.