Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Jeśli jesteście wielbicielami ptysi zapraszam Was do zrobienia ich samemu w domu :) Są bardzo proste w przygotowaniu, a ich smak jest nieporównywalnie lepszy od tych kupowanych! ;)
Kotlety z kaszy jęczmiennej, pieczarek i kurczaka to smaczne połączenie ideal...
Odsłon: 6708
Przepis dnia
Składniki: • Gotowane buraki (dostępne w opakowaniach próżniowych) • Młode li...
Odsłon: 887
Ten czekoladowo-orzechowy tort pasuje na każdą okazję. Jest pyszny.
Odsłon: 2205
Przepis dnia
Nie jest problemem zrobić taką pyszną wędlinę. Mięso jest aromatyczne, kruch...
Odsłon: 10573
Kotlety z kaszy jęczmiennej, pieczarek i kurczaka to smaczne połączenie ideal...
Odsłon: 6708
Przepis dnia
Składniki: • Gotowane buraki (dostępne w opakowaniach próżniowych) • Młode li...
Odsłon: 887
Ten czekoladowo-orzechowy tort pasuje na każdą okazję. Jest pyszny.
Odsłon: 2205
Przepis dnia
Nie jest problemem zrobić taką pyszną wędlinę. Mięso jest aromatyczne, kruch...
Odsłon: 10573
Składniki
Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180°C. Wodę wlewamy go rondelka i dodajemy masło. Całość podgrzewamy i doprowadzamy do wrzenia. Następnie wsypujemy mąkę i mieszamy. Uwaga ciasta parzonego nie wolno mieszać metalową łyżką! Całość podgrzewamy jeszcze przez 2 minuty łyżką cały czas mieszając.
Do masy wbijamy pojedynczo jajka i ucieramy mikserem. Ciasto wykładamy za pomocą łyżki na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Ptysiowe placki powinny mieć średnicę ok 7 cm. Między ptysiami zostawiamy odstępy, ponieważ będą one rosnąć.
W osobnej miseczce ubijamy jajko z mlekiem, cukrem, solą i cukrem i następnie za pomocą pędzelka smarujemy wierzch ptysiowych placków.
Wstawiamy do piekarnika i pieczemy 35-40 minut, bez otwierania drzwiczek.
Zimną kremówkę ubijamy mikserem do czasu aż stanie się bardzo gęsta. Następnie dodajemy do niej cukier i delikatnie mieszamy. Do osłodzonej kremówki dodajemy mascarpone i znów przez chwilę miksujemy - do czasu aż składniki się połączą. Umyte maliny rozgniatamy widelcem, pozostawiając kilkanaście do dekoracji. Rozgniecione maliny dodajemy do kremu i delikatnie mieszamy łyżką.
Ptysie przecinamy na pół, napełniamy kremem i dodajemy kilka całych malin. Na sam koniec oprószamy je cukrem pudrem.