Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Ponieważ w tym roku okoliczne robinie kwitną dość obficie, postanowiłam wypróbować likier z kwiatów akacji. To będzie rarytas, bo u nas robinie nie kwitną każdego roku, więc trzeba korzystać z okazji. Okazuje się, że jego wykonanie jest bardzo proste! Liczę na otrzymanie aromatycznego, lekko słodkiego i niezbyt mocnego trunku. Mam nadzieję, że zachowa się w nim upojny zapach akacjowych kwiatków.
Sernik Fanta to jedno z tych ciast, które od pierwszego kawałka wywołuje chęć...
Odsłon: 3636
Mini kanapeczki z łososiem to szybka i elegancka przekąska idealna na przyjęc...
Odsłon: 319
Siekane kotlety rybne są puszyste, niezwykle delikatne i aromatyczne. Dodatek...
Odsłon: 6700
Sernik Fanta to jedno z tych ciast, które od pierwszego kawałka wywołuje chęć...
Odsłon: 3636
Mini kanapeczki z łososiem to szybka i elegancka przekąska idealna na przyjęc...
Odsłon: 319
Siekane kotlety rybne są puszyste, niezwykle delikatne i aromatyczne. Dodatek...
Odsłon: 6700
Składniki
4-litrowy słój przynajmniej w połowie wypełnij kwiatami akacji oderwanymi od szypułek.
W dużym garnku ugotuj syrop z dwóch litrów wody i 1,5 kg cukru lub jasnego miodu, a następnie pozostaw do wystudzenia.
Dwie cytryny umyj dokładnie i pokrój w plasterki (ze skórką), pozbywając się pestek.
Dodaj cytryny do słoja z akacją. Zalej wszystko wystudzonym syropem.
Zakręć słoik. Przez kolejnych 10 dni codziennie odkręcaj słoik i mieszaj syrop stalową (oczywiście ze stali nierdzewnej) lub wyparzoną drewnianą łyżką.
Po 10 dniach odcedź kwiaty (wyrzuć je na kompost, a nie do śmietnika albo nastaw ocet). W ten sposób uzyskasz aromatyczny syrop akacjowy.
Do całości lub części syropu dodaj spirytus, dopasowując moc trunku do własnych upodobań smakowych.
Ja postanowiłam dodać spirytus tylko do części syropu, bo chcę wypróbować też sam syrop akacjowy. Jeszcze nie teraz, bo na razie syrop wyciąga smak i aromat z kwiatów. Tę część bez spirytusu, czyli syrop z kwiatów akacji, na wszelki wypadek zapasteryzuję w małych słoiczkach lub butelkach. Bo nie chcę, aby coś się zepsuło, przecież nic nie może się zmarnować.
Smacznego!