Do góry

Napoje Przepis na:

Świąteczna porterówka nie musi dojrzewać

Świąteczna porterówka nie musi dojrzewać

Autor:

Przepisów i artykułów: 309 Ocena: 3394

Dodano:

Odsłon: 7060

To trunek z charakterem, dla nieco bardziej wymagających smakoszy, niezbyt słodki, na bazie porteru. Nie musi długo dojrzewać, właściwie od razu po wykonaniu gotowy jest do smakowania. Jego lekko korzenne i miodowe aromaty świetnie komponują się z klimatem świąt Bożego Narodzenia, choć porterówkę można popijać przez cały rok. Nalewka musi być nastawiona na przynajmniej 2 tygodnie przed świętami lub przed pierwszą degustacją, bo wyciąg alkoholowy z przypraw korzennych wymaga trochę czasu. No chyba, że mamy już przygotowaną wcześniej zaprawę (bo zaprawę przygotowuje się od razu na większą ilość porcji) – wtedy wykonamy nalewkę migiem.

Składniki

  • zaprawa (z podanej proporcji uzyskujemy około 150 ml zaprawy, co powinno wystarczyć na około 10 litrów gotowej nalewki porterowe
  • 200 ml alkoholu 60-procentowego
  • 2 laski wanilii
  • 40 g rodzynek
  • 1 laska cynamonu
  • 5 goździków
  • 1/3 gałki muszkatołowej
  • Świąteczna porterówka – skład ostateczny:
  • 2 półlitrowe butelki porteru
  • 750 ml spirytusu 96%
  • 250 ml wódki 40%
  • 300 g cukru (można ewentualnie użyc więcej cukru, oryginalny przepis przewidywał w tym miejscu 500 g, jednak dla nas to zbyt sło
  • 75 g miodu
  • 30 ml gotowej zaprawy korzennej (można dodać jej trochę więcej, jeśli ktoś bardzo lubi korzenne przyprawy)
> 6 os. 15 min łatwe przystępne
Reklama
Reklama

Przygotowanie

  1. Cynamon, gałkę i goździki utłuc w moździerzu. Rodzynki opłukać i osączyć. Wanilię oraz rodzynki posiekać i razem z utłuczonymi przyprawami zalać alkoholem. Odstawić na 2 tygodnie, w tym czasie często wstrząsać naczyniem. Następnie przefiltrować do czystej butelki.

  2. Do dużego stalowego lub emaliowanego garnka wlać 1 butelkę porteru, podgrzać do około 80 stopni Celsjusza, dodać cukier oraz miód i mieszając, doprowadzić do wrzenia. Podczas podgrzewania wytwarza się bardzo dużo piany! Miksturę gotować przez kilka minut, zbierając szumowiny i pianę. Garnek zdjąć z ognia, wlać drugą butelkę porteru oraz zaprawę korzenną, a następnie, po częściowym wystudzeniu – mieszając – wlewać powoli spirytus i wódkę.

  3. Teraz nalewka jest już gotowa na rozlanie do butelek. Trzeba ją odstawić w dość chłodne miejsce, u mnie jest to spiżarnia. Nie musi dojrzewać, można ją pić następnego dnia po przyrządzeniu, choć oczywiście – jak każda nalewka – również świąteczna porterówka z czasem łagodnieje i zyskuje na smaku. Można ją przechowywać latami i raczyć się nią w miarę chęci.

Twoje notatki do przepisu

Komentarze do przepisu (0)

Dodaj komentarz

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe
Bądź pierwszy. Napisz coś miłego!

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń