Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Lubię urozmaicać przetwory owocowe, by nie były zbyt oczywiste, zbyt zwyczajne. Na blogu znajdziesz sporo podobnych przepisów – na przetwory owocowe z twistem. Jednym z przykładów jest dżem z moreli i lawendy.
To klasyczna zupa. To jedna z moich ulubionych zup - z ziemniakami i natką pi...
Odsłon: 56
Ogórki małosolne mają wyjątkowy smak i doskonale nadają się do sałatek.
Odsłon: 227
Smaczne, soczyste z chrupiącą skórką, zasmakują każdemu. W takie marynacie mo...
Odsłon: 224
To klasyczna zupa. To jedna z moich ulubionych zup - z ziemniakami i natką pi...
Odsłon: 56
Ogórki małosolne mają wyjątkowy smak i doskonale nadają się do sałatek.
Odsłon: 227
Smaczne, soczyste z chrupiącą skórką, zasmakują każdemu. W takie marynacie mo...
Odsłon: 224
Składniki
Morele umyj dokładnie i usuń pestki. Do przygotowania dżemu użyj jednego kilograma owoców, resztę możesz wykorzystać inaczej. Morele przeznaczone na dżem pokrój w kostkę i włóż je do sporego rondla.
W miseczce zmieszaj pektynę z częścią odmierzonego cukru (10 g pektyny i 100 g cukru). Odstaw na bok.
Morele w rondlu zasyp pozostałymi 250 gramami cukru, wymieszaj i przykryj. Niech postoją kilkanaście minut i puszczą trochę soku. W międzyczasie przygotuj słoiczki i nakrętki – wyparz je wrzątkiem albo wypiecz w piekarniku. Ja użyłam wrzątku, bo kto by rozgrzewał piekarnik podczas takich piekielnych upałów
Do wrzącej zawartości rondla dodaj pektynę zmieszaną wcześniej z cukrem, rozsypując po wierzchu. Wymieszaj jak najdokładniej!
Zagotuj ponownie, dodaj kwiatki lawendy. Smaż jeszcze przez 5-6 minut, mieszając co chwilę. Ja na sam koniec dodałam 2 krople olejku lawendowego (nie więcej, by dżem nie pachniał jak to mydło), bo miałam naprawdę niewiele kwiatów. Taka mała sztuczka, by uzyskać bardziej wyraźny aromat.
Gorący dżem morelowy z lawendą rozlej do przygotowanych słoików, zakręcaj od razu. Ja stawiam na chwilę słoiki dnem do góry, a po 10 minutach przywracam im naturalną pozycję i przykrywam grubym ręcznikiem. Pod nim stygną powoli, co ułatwia wekowanie. Tak przygotowany dżem nie wymaga dodatkowej pasteryzacji, przechowuje się bardzo dobrze.
Taki aromatyczny dżem, przywołujący nieuchronnie wspomnienie Prowansji, jest idealny do kanapek, bułeczek, rogalików, tostów. Polubisz go też w naleśnikach i ciastach, a nawet jako nieoczywisty dodatek do twarogu czy innego sera. Mniam!