Kochasz gotować?
Zarabiaj ze Smakerem na dodawaniu przepisów!
Arabska sałatka z bobu - bardzo smaczna! Koniecznie trzeba spróbować!
Schab w sosie z pieczarkami i keczupem, to pyszna propozycja obiadowa, ale św...
Odsłon: 703
Ziemniaczane roladki nadziewane farszem że szpinaku i feta serem
Odsłon: 3109
Polecam. Pyszności kuchni kreolskiej. Ryż, warzywa i mięso z dobrymi przypraw...
Odsłon: 7238
Przepis dnia
Pyszne bananowe ciasteczka z kawałkami czekolady
Odsłon: 1329
Schab w sosie z pieczarkami i keczupem, to pyszna propozycja obiadowa, ale św...
Odsłon: 703
Ziemniaczane roladki nadziewane farszem że szpinaku i feta serem
Odsłon: 3109
Polecam. Pyszności kuchni kreolskiej. Ryż, warzywa i mięso z dobrymi przypraw...
Odsłon: 7238
Przepis dnia
Pyszne bananowe ciasteczka z kawałkami czekolady
Odsłon: 1329
Składniki
Najpierw ugotowałam bób w sporej ilości wrzącej, osolonej wody. Nie wolno go rozgotować – ma być jędrny! Po odcedzeniu wystudziłam go nieco i nasiona obrałam z łupinek. Kilogram bobu to może się wydawać dużo, ale po obraniu (i wyjedzeniu podczas obierania) zostaje nie taka znów wielka kupka. Tym razem zaciskałam zęby i naprawdę zjadłam tylko kilka ziaren, ale jeśli nie potrafisz się opanować, koniecznie ugotuj więcej bobu!
Obrane z łupinek nasiona polałam marynatą z soku z jednej cytryny (moje cytryny są duże) i oliwy w proporcji 1 : 3, a także dodałam pieprz, jeszcze odrobinę soli i połowę pokrojonej mięty. Zostawiłam do macerowania na jakieś 2 godziny, można też wstawić bób do lodówki na noc.
Na patelni rozgrzałam 2 łyżki oliwy i na niedużym ogniu dusiłam cebulę. Gdy nieco zmiękła, posypałam ją kuminem i chili i dalej przesmażałam, mieszając, aż całość zaczęła lekko się rumienić i wydzielać piękny aromat. Wtedy dodałam bułkę tartą i kontynuowałam smażenie do czasu, aż posypka stała się złocista i chrupiąca. Przyprawiłam ją jeszcze pieprzem i odrobiną soli. Uwaga, trzeba mieszać, żeby się nie spaliło!
Na bardzo dużym talerzu rozsmarowałam jogurt. Zamarynowany w sosie bób wymieszałam z resztą mięty i wyłożyłam go na talerz z jogurtem, zaczynając od środka, równą warstwą, ale zostawiając wolne jakieś 3 centymetry od brzegu talerza. Na środku warstwy bobu usypałam kopczyk z chrupiącej, aromatycznej posypki.