Do góry

Śniadania Przepis na:

najprostszy żytni zakwas (na chleb z pieckarnika :)

najprostszy żytni zakwas (na chleb z pieckarnika :)

Autor:

Przepisów i artykułów: 254 Ocena: 2155

Dodano:

Odsłon: 4287

młody zakwas - od podstaw to dobry sposób na chlebek pieczony w domu od czasu, kiedy wieczne odchudzanie eliminuje chleb codzienny :) kilka sekund mieszania łyżką przez 5 wieczorów i zakwasu wystarczy na chleb na 2 większe lub 3 małe chleby

Składniki

  • mąka żytnia - 3 łyżki x 5 dni (2,5 szklanki)
  • woda - 2,5 - 3 szklanki
3-4 os. 15 min łatwe tanie
Reklama
Reklama

Przygotowanie

  1. Przygotowuję wszystko, co mi potrzebne na wszystkie 5 dni (oszczędzam czas):

    Czysty, wyparzony wysoki słoik (litrowy lub 1,5 l) - koniecznie szklany i drewnianą łyżkę (metal lub plastik wchodzi w reakcję chemiczną hamującą fermentację mąki).
    Woda przegotowana, ostudzona do letniej -ok 30 stopni. Potrzebuję każdego wieczoru pół szklanki, więc do wysokiego dzbanka nalewam 3 szklanki (trochę wyparuje).
    Mąka żytnia - przesiana przez sito, dobrze napowietrzona. Każdego wieczoru będę potrzebować 3 łyżki, więc do szklanego słoika przesiewam całość - 15 łyżek.

    Zakwas zaczynam robić wieczorem, bo na noc wstawiam zmywarkę :) Czyli funduję mu ciepłą atmosferę :) delikatne podgrzewanie i spokój w nocy, Stoi w kąciku przy lodówce na blacie, pod którym jest zmywarka. Robienie zakwasu to dbanie o proces fermentacji, do którego jest potrzebne ciepłe, nieprzewiewne, zaciemnione miejsce.

    Zakwas "doglądam" i dokarmiam przez 5 dni. Zwykle zaczynam w poniedziałek, kończę w piątek (rutynowe codzienne czynności ułatwiają pamiętanie o zakwasie). W sobotę jak ogarnę chałupę, piekę chleb. Świeżość sprzątania, ogarniania wzmocniona jest przez aromat pieczonego chleba. Weekend w domu jest wtedy taki świąteczny:)

  2. Do słoika wlewam wodę, dodaję mąkę i mieszam do ujednolicenia masy i konsystencji gęstej śmietany, gęstego ciasta ledwie ściekającego z łyżki.
    Drewnianą łyżką!
    Przykrywam szklaną miseczką (lub porcelanowym talerzykiem, nie zakręcam słoika, nie blokuję dostępu powietrza, tylko mocno go ograniczam).
    i... zapominam na 24 godziny.

    Czynność powtarzam przez kolejne 5 wieczorów, pamiętając o drewnianej łyżce i wstawieniu zmywarki :)
    Każdego dnia mieszam jednak wolniej i delikatniej, żeby nie burzyć bąbelkującej struktury.

    6 dnia piekę chleb.

Twoje notatki do przepisu

Komentarze do przepisu (1)

Ostatnio komentowane przepisy

Rozwiń Zwiń